Bezpieczeństwo na stoku to nie tylko umiejętna jazda, ale też czujność i odpowiednie przygotowanie najmłodszych.
Dla dzieci z Małopolski zimowy wypoczynek rozpocznie się za dwa tygodnie. Policja już teraz apeluje do rodziców i opiekunów o rozwagę.
Na stokach panuje tłok i zamieszanie, a w takich warunkach nietrudno o chwilę nieuwagi.
Oprócz podstawowych zasad bezpieczeństwa, takich jak jazda w kasku i dostosowanie prędkości do warunków, funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę na to, jak zapobiec zagubieniu dziecka. Wystarczy moment, by stracić je z oczu – w kolejce do wyciągu, przy zmianie trasy czy podczas postoju.
Jak podkreślała w programie 'Pomagamy i Chronimy”, asp. Kinga Siedlecka z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, warto odpowiednio przygotować dziecko jeszcze przed wyjściem na stok.
– Jeżeli są to większe stoki, z kilkoma trasami zjazdowymi, dobrze, żeby dziecko miało przy sobie adresatkę z numerem telefonu. Zdarzają się sytuacje, że dzieci gubią się nawet w kolejce do wyciągu. Gdy takie dziecko zgłosi się do obsługi stoku lub funkcjonariusza pełniącego tam służbę, łatwiej jest namierzyć rodzica lub opiekuna – tłumaczy asp. Siedlecka.
Policja apeluje również, by uczyć dzieci, że w razie zagubienia nie powinny oddalać się ani chodzić z obcymi osobami. – Mogą pojawić się osoby, które będą próbowały zwabić dziecko, np. mówiąc, że chcą coś pokazać w samochodzie. Dziecko nie powinno iść z taką osobą, a w razie problemów zgłosić się do obsługi stoku lub ratownika – dodaje policjantka.
Jeśli dojdzie do zaginięcia dziecka na stoku, należy natychmiast powiadomić służby ratunkowe – GOPR lub TOPR (tel. 601 100 300, 985 lub 112), podając dokładne miejsce i rysopis dziecka. Równocześnie warto przeszukiwać najbliższą okolicę i poinformować obsługę ośrodka narciarskiego.
Policjanci podkreślają też, jak ważne jest wcześniejsze uczenie dzieci, aby w takiej sytuacji nie panikowały, pozostały w widocznym miejscu i poprosiły o pomoc pracownika stoku.
Od początku ferii policjanci dbają o bezpieczeństwo osób wypoczywających na stokach. Reagują nie tylko na zagrożenia związane z dziećmi, ale także na niebezpieczne zachowania dorosłych – zwłaszcza agresywną jazdę i szusowanie pod wpływem alkoholu.

