Z Mszany Dolnej do Krakowa będzie można dojechać pociągiem w 40 minut, gdy zakończy się realizacja projektu Podłęże – Piekiełko – zapowiada PKP PLK. Będzie to możliwe najwcześniej w 2030 roku.
W piątek (8.08) spółka podpisała umowę na wykonanie odcinka Rabka-Zaryte – Mszana Dolna w ramach modernizacji linii 104. Roboty mają się zakończyć w 2027 roku, a wykonawca ma 24 miesiące na realizację zadania.
– To 15 km linii kolejowej z kilkudziesięcioma obiektami inżynieryjnymi. To między innymi wiadukty nad drogą wojewódzką 968 i drogą krajową 28, czy duży most na rzeką Mszanką. Pasażerowie będą mogli rozpocząć jazdę w Rabie Niżnej oraz w dwóch miejscach w Mszanie Dolnej. Umowa jest warta około 700 milionów złotych brutto
– mówi Marcin Mochocki, członek zarządu PKP PLK.
Nowe tory między Rabką i Mszaną Dolną zostaną zelektryfikowane i dostosowane do prędkości 120 km/h. Prace obejmą budowę wielu obiektów inżynieryjnych. Powstanie 66 nowych budowli, w tym 14 mostów i 5 wiaduktów. Dzięki modernizacji 11 przejazdów kolejowo-drogowych i likwidacji 16 kolejnych zwiększy się bezpieczeństwo podróżnych i kierowców.
Przypomnijmy, że rok temu Polskie Linie Kolejowe zerwały umowę z firmą, która rozpoczęła budowę tego odcinka, tłumacząc to opóźnieniami prac.
Władze PKP PLK przypominają, że w toku są 3 kolejne przetargi w ramach projektu Podłęże – Piekiełko. Podpisanie umów z wykonawcami jest planowane do końca roku, podobnie jak ogłoszenie pozostałych przetargów na odcinki nowej linii kolejowej.
Na modernizowanej linii kolejowej 104 trwają prace na odcinkach Chabówka – Rabka-Zaryte, Limanowa – Klęczany oraz Klęczany – Nowy Sącz.
Po zakończeniu całego projektu, podróż z Nowego Sącza do Krakowa ma potrwać godzinę.