Nowy Sącz: Uczniowie Elektryka chcą zmieniać miasto

 

Uczniowie szkoły średniej mogą wpłynąć na wygląd Nowego Sącza. W sądeckim Elektryku kilkudziesięciu młodych wynalazców zastanawiało się, jak poprawić jakość życia w mieście. Autorzy najlepszych pomysłów na innowacje dostali nagrody, a prezesi miejskich spółek zastanawiają się teraz, jak wprowadzić te projekty w życie.

Linia tramwajowa, miejskie wypożyczalnie rowerów czy telebimy ostrzegające przed smogiem. Między innymi takie innowacje zgłaszali uczniowie sądeckiego Elektryka w projekcie Nowy Sącz – Smart City, czyli mądre miasto. Najdroższy do zrealizowania był pomysł na nową linię tramwajową. Przygotował go Marcin Pikuła.

Myślę, że to jest realne. Parę ulic wymagałoby oczywiście przemodelowania, bo nie ma tam za dużo miejsca, ale wprowadzenie, jednej takiej linii, między najważniejszymi punktami w mieście zdecydowanie zmniejszyłoby korki – mówi autor.
W konkursie pojawiły się też skromniejsze pomysły, jak udogodnienia dla klientów urzędów. To pomysł Lidii Jasińskiej. – Ja chciałabym wprowadzić na przykład boty, które automatycznie odpowiadają na pytania. Można też zatrudnić jednego urzędnika, który za pomocą czatu udzielałby konsultacji klientom. To zmniejszyłoby kolejki do urzędów – dodaje.

Jakość życia poprawia też rekreacja i dostęp do niej, dlatego Adrian Smoła – znudzony czekaniem na sądecką Wenecję – proponuje restaurację Parku Strzeleckiego. – Odnowienie ścieżek, które są już w tym momencie bardzo zniszczone i stwarzają zagrożenie dla matek z wózkami. Plac zabaw jest w opłakanym stanie i nikt tam się już nie bawi. Ławki przy amfiteatrze, podobnie jak deski na nim, już gniją. Odnowienie tego zajęłoby niewiele czasu i nie byłoby kosztowne, a przyniosłoby trochę życia do Nowego Sącza – twierdzi.

Ale jurorzy konkursu, którymi byli prezesi miejskich spółek nagrodzili – pieniężnie – nieco inne pomysły. Listę laureatów odczytał Piotr Polek, prezes sądeckiego MPEC-u. – Pierwsza nagrodę otrzymali: Dawid Liberda i Mateusz Furtak. Ich projekt ma już elementy IoT czyli internetu rzeczy. To są kompletne rozwiązania, dlatego są tak wysoko ocenione – mówił.

Chodziło o czujniki i platformę informacyjną o poziomie zanieczyszczeń na terenie Nowego Sącza. Drugie miejsce zajął Maciej Ładoś, a trzecie otrzymali Filip Bembenik, Krzysztof Kalisz i Rafał Sztaba. – Wiele z tych propozycji uczniów jednego z najlepszych techników w Polsce będą inspiracją dla urzędników – przyznał Marek Oleniacz, prezes Sądeckiej Infrastruktury Miejskiej. – Kilka z nich można wprowadzić przysłowiowo już jutro. Kilka wymagałoby małych modyfikacji i urealnienia, ale są to dobre i otwarte pomysły, jak można usprawnić życie w mieście – dodaje.

Na przykład innowacja Kamila Serafina, związana z miejskimi wypożyczalniami rowerów, kosztowałaby miasto pół miliona złotych rocznie, ale według pracowników sądeckiego magistratu jest to za duża suma. Konkurs Smart City w Zespole Szkół Elektryczno-Mechanicznych w Nowym Sączu odbył się po raz pierwszy i będzie kontynuowany w kolejnych latach.

Posłuchaj Marcina Pikuły:

Posłuchaj Lidii Jasińskiej:

Posłuchaj Adriana Smoły:

Posłuchaj Piotra Polka:

Posłuchaj Marka Oleniacza:

 

Jakub Węgrzyn