Poniedziałek Wielkanocny to nie tylko tradycja związana z polewaniem innych wodą. Rolnicy, sadownicy czy osoby, które prowadzą przydomowe warzywniki, wciąż święcą swoje uprawy i pola. W regionie sądeckim tworzy się też ozdobne krzyże z poświęconej tydzień wcześniej palmy. W ten sposób rolnicy proszą o błogosławieństwo i urodzaj w nadchodzącym roku.
Krzyże przygotowuje się już w Wielką Sobotę. Najczęściej to gospodarz do gałązki np. leszczyny przywiązuje trawy, kwiaty, gałązki bukszpanu czy wstążki, które tydzień wcześniej w Niedziele Palmową zaniesione były do kościoła i poświęcone.
– W zagony czy naroża pól wtykane są albo gałązki wyjęte z palmy czasami z kwiatkami bibułkowymi i wstążeczkami, albo krzyżyki zrobione z wyjętych z palmy gałązek. To symbolika zielonej gałęzi dodatkowo poświęconej, czyli coś co w symboliczny sposób ma przenosić te siły witalne, ale też chronić zasiewy przed klęskami żywiołowymi, generalnie ma przynieść dobrobyt, obfitość plonów. Ten zwyczaj do dziś jest dalej żywy.
– mówi Joanna Hołda, kierownik działu etnografii Muzeum Ziemi Sądeckiej w Nowym Sączu.
Pola też są święcone wodą, która została została poświęcona w te święta w Wielką Sobotę. Krzyżyki często umieszczane są też na domach, spichlerzach, stajniach czy innych zabudowaniach gospodarczych. Mają one chronić domowników, zwierzęta czy zbiory.
O tej tradycji przypomniała też Diecezjalna Komisja Liturgiczna i Liturgiczne Koło WSD w Tarnowie w opublikowanym w 2020 roku Rytuale Rodzinnym na Wielkanoc.
– Te czynności są wyrazem prostego i pobożnego przywoływania Bożej opieki i ochrony przed demonicznymi siłami zła oraz kataklizmami natury, a także powierzeniem Bogu własnej pracy, którą trzeba będzie wykonać na roli przez kolejne miesiące
– czytamy.
Zwyczaj najprawdopodobniej ma swoje początki w VIII wieku. Benedyktyni z Monte Cassino wodę ze źródła chrzcielnego używali nie tylko do chrztu.
– W Niedzielę Wielkanocną rano przechodzili w procesji przez klasztor, kropili cele mieszkalne i miejsca służące do wspólnych spotkań i posiłków. Wszystkiemu towarzyszyła oczywiście modlitwa. Następnego zaś dnia, w Poniedziałek Wielkanocny, udawali się w podobnej procesji do miejsc, w których wykonywali swoją pracę. Było to zatem zaproszenie Jezusa Zmartwychwstałego do codziennego życia oraz wezwanie do tego, aby wszędzie dawać świadectwo życia chrześcijańskiego
– czytamy w Rytuale Rodzinnym.














