Służby apelują o uważną jazdę. Kolejna seria kolizji na sądeckich drogach

Noc z soboty na niedziele (31.10/1.11) minęła niespokojnie. Służby wyjeżdżały aż do czterech zdarzeń drogowych. Były to kolizje, dachowanie, a nawet potrącone… dziki.

W sobotę (31.10) około 20.00 służby wyjeżdżały m.in. do Łazów Biegonickich. Samochód osobowy wypadł z drogi i wylądował w rowie. Nikt nie został poszkodowany.

Wizytą w szpitalu zakończyła się za to kolizja w Librantowej, w gminie Chełmiec gdzie na drodze powiatowej zderzyły się dwa samochody osobowe. Jechali nimi tylko kierowcy. Obaj mężczyźni, z lekkimi obrażeniami, zostali zabrani przez ratowników medycznych do szpitala.

Służby działały też w Młodowie, w gminie Piwniczna-Zdrój, gdzie samochód osobowy dachował. Z kolei nad ranem w niedziele (1.11) po godzinie 3.00 ratownicy pojechali do Piątkowej w gminie Chełmiec. Kierowca osobówki potrącił tu przebiegające przez drogę dziki.

Jesienią, gdy szybko robi się ciemno, kierowcy muszą liczyć się z ograniczoną widocznością. Sytuacji nie poprawiają opady deszczu czy mżawki. Śliska nawierzchnia jezdni w połączeniu z mokrymi liśćmi szczególnie w zalesionych regionach oznacza dłuższą drogę hamowania. Warto przygotować się na takie sytuacje i zachować szczególną ostrożność.

Przypomnijmy, że w ten weekend trwa policyjna akcja Znicz, w ramach której odbywają się wzmożone kontrole. Więcej na ten temat zobaczysz tutaj.

Policjanci patrolują okolice cmentarzy. Ruszyła Akcja Znicz

Exit mobile version