Nowy Sącz: Radni podnieśli opłaty za śmieci. Wzrosły też podatki od nieruchomości

Rada Miasta Nowego Sącza zdecydowała o wzroście opłat za śmieci i podwyżce podatków od nieruchomości. Zmiany wejdą od 1 stycznia 2027 roku. Emocje wzbudziły przede wszystkim śmieci. Większość radnych argumentowała, że to odpowiedzialność za budżet miasta, a opozycja mówiła o łataniu budżetu Nowego Sącza kosztem mieszkańców.

O konieczności zmian mówił prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel. Podwyżkę podatku od nieruchomości potraktował jako symboliczną. Skupił się natomiast na wzroście opłat za śmieci.

– W naszej firmie Nova wzrosły koszty, cena paliwa, wynagrodzenia i wszelkiego rodzaju opłaty. Spodziewamy się też trudności związanych z recyklingiem, bo wprowadzenie systemu kaucyjnego może spowodować dodatkowe opłaty dla samorządów, które mogę nie osiągnąć tych wskazanych parametrów, co na rok poprzedni wynosiło 55% odzysku różnego rodzaju surowców wtórnych. Mieszkańcy teraz nie wyrzucają butelek, tylko po prostu oddają je w butelkomatach.

Projekt uchwały popierali m.in. radni z obozu prezydenta, bo jak mówili jest to konieczne ze względu na wzrost kosztów obsługi gospodarki komunalnej. Radny Krzysztof Ziaja, przewodniczący klubu Koalicji Nowosądeckiej tłumaczy, że decyzja o podwyżce jest potrzebna, bo w mieście nie ma spalarni śmieci.

– To jest też trudna decyzja, którą musimy podjąć. Te 3 złote, to nie jest kwota, którą zostanie wyrzucona w błoto. To jest konsekwencja między innymi tego, że w poprzedniej kadencji rada nie zdecydowała się na to, żeby w Nowym Sączu wyrazić zgodę na powstanie spalarni. To jest jeden z elementów polityki długofalowej, która powinna towarzyszyć nam Sądeczanom. Wybraliśmy inną wizję i konsekwencje tego są takie, że nie mamy pełnej kontroli nad wzrostem cen za śmieci.

Za odrzuceniem podwyżek opowiadali się radni Prawa i Sprawiedliwości argumentując, że łącznie w ciągu roku za wywóz śmieci po wprowadzeniu podwyżki 4-osobowa rodzina zapłaci o 144 zł więcej. Chcieli, żeby miasto wprowadzało podwyżki stopniowo, a nie od razu, bez konsultacji z mieszkańcami proponowało wzrost o około 7%.

– Bardzo apelujemy do pana prezydenta i Koalicji Nowosądeckiej oraz Koalicji Obywatelskiej, aby tych oszczędności przede wszystkim poszukali w ogromnym marketingu i PR pana prezydenta. Za te kredyty, które zostały zaciągnięte głosami tych radnych i działaniami prezydenta Handzla i prezydent Bochenka, za tę fatalną sytuację miasta mają zapłacić mieszkańcy Nowego Sącza, a my jasno mówimy, że jest to niesprawiedliwe.

Radni opowiedzieli się też w kwestii innej podwyżki, dotyczącej podniesienia od nowego roku podatków od gruntów i nieruchomości.

Przyjęli uchwałę, która zakłada że opaty te wzrosną od grosza do kilku groszy za metr kwadratowy. 

Exit mobile version