Fot. Adrian Maraś, sandecja.pl.
Piłkarze Sandecji Nowy Sącz dalej grają w kratkę. Po remisie z Rekordem Bielsko-Biała i wygranej z Zawiszą Bydgoszcz, przegrali 0:1 w wyjazdowym starciu ze Stalą Stalowa Wola.
Sandecja nie zagrała dobrego meczu, choć miała kilka okazji do zdobycia bramek. Brakowało jednak skuteczności, między innymi przy strzale Macieja Żurawskiego. Gospodarze zwycięską bramkę zdobyli w 86. minucie spotkania.
Sandecja przegrała 4 mecz w sezonie i zajmuje 6. miejsce w tabeli.
– Naszym mankamentem są wejścia w meczu, bo to trzecie spotkanie, w którym jestem trenerem i te początki nie są najlepsze, aczkolwiek dzisiaj to trwało krócej. Trzeba też przyznać, że w dwóch sytuacjach świetnie interweniował nasz bramkarz Bartek Głogowski
– powiedział trener Ireneusz Mamrot.
Stal Stalowa Wola – Sandecja Nowy Sącz 1:0 (0:0)
Bramka: Maksymilian Hebel 86′.
Żółte kartki: Dawid Wolny – Wiktor Pleśnierowicz.
Stal: Mikołaj Smyłek – Patryk Zaucha, Piotr Żemło, Łukasz Furtak (26′ Szymon Kwapisz), Marcin Grabowski – Dariusz Kamiński (75′ Hubert Tomalski), Kuba Nawrocki, Mateusz Radecki (60′ Maciej Śliwa), Maksymilian Hebel, Anthony Rogalski (75′ Paweł Żyra) – Jakub Jeleń (60′ Dawid Wolny).
Sandecja: Bartosz Głogowski – Kamil Ogorzały (85′ Łukasz Gerstenstein), Wiktor Pleśnierowicz, Kamil Słaby, Bartosz Szeliga – Patryk Kieliś (72′ Tobiáš Diviš), Eryk Kosiński, Dominik Holaň (85′ Goku), Maciej Żurawski (46′ Adam Brenkus), Marcel Płocica – Marko Kolar (65′ Filip Piszczek).
Sędziował: Arkadiusz Nestorowicz (Biała Podlaska).














