Zobacz zdjęcia:
Dworzec kolejowy w Krynicy-Zdroju to prawdziwy plac budowy. Kolejny segment dachu został rozebrany, a w jego miejsce układana będzie nowa więźba dachowa.To jedna z najbardziej kluczowych części prowadzonego przez samorząd remontu, tego zabytkowego budynku. Mieszkańcy i turyści przyglądają się postępowi prac.
– Chłopaki zasuwają, aż się kurzy. Idzie praca do przodu, z każdym dniem widać nowe tutaj rzeczy przybywają. Dopiero ten dach skończyli, już robią następny dach. Wreszcie się za to wzięli, to był wstyd, żeby Krynica nie miała dworca. Bardzo potrzebne to jest. Byłem świadkiem jak remontowali kilka dworców, m.in. w Sączu czy w Piwnicznej. Myślę, że to będzie wspaniałe coś. Żeby był taki elegancki, z prawdziwego zdarzenia, żeby był z zapleczem gastronomicznym, z poczekalnią, z toaletami.
W budynku ma rzeczywiście znajdować się zaplecze dla pasażerów kolei – poczekalnia i toalety, ale kas biletowych prawdopodobnie już tu nie będzie. Dworzec w dużej mierze służyć będzie celom kulturalnym. Stanie się też siedzibą projektu Laboratorium Dialogu.
Remont przejętego od PKP przez gminę dworca rozpoczął się w styczniu 2026 roku i ma potrwać do września 2027 roku. Burmistrz Krynicy-Zdroju zapewnia, że prace prowadzone są zgodnie z harmonogramem.
Koszt inwestycji to około 14 mln zł.














