44-letni kierowca został zatrzymany do policyjnej kontroli w Mordarce po tym, jak nie korzystał z pasów bezpieczeństwa i świateł. Do tego mundurowi wyczuli od niego woń alkoholu.
Funkcjonariusze podjęli decyzję o przeprowadzeniu badania trzeźwości kierującego, które wykazało 0,31 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Jeśli stężenie alkoholu we krwi mieści się między 0,2 a 0,5 promila, jest to wykroczenie. Grozi za to grozi grzywna od 2 500 do 30 000 złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat i 15 punktów karnych.
Jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa oraz włączonych świateł jest karana mandatem.
– Apelujemy o roztropność w trakcie poruszania się po drogach
– podkreślają limanowscy policjanci.
