Z niższą temperaturą, czasem z deszczem, ale bez większych trudności. Pomimo ochłodzenia, w ostatnim tygodniu wakacji warunki na szlakach Beskidu Sądeckiego są dobre.
Przelotny deszcz nie komplikuje wędrówki turystom, a brak upałów zachęca do górskich wypraw. Na szlakach nie ma też błota i jest sucho – potwierdza Wojciech Pikor, ratownik Grupy Krynickiej GOPR.
– To, że tam trochę popada, czy przejdzie jakaś burza, to zaraz deszcz zaraz wsiąka, albo nie dolatuje do ziemi, tylko zatrzymuje się na drzewach. Także ogólnie warunki są dobre. Nawet w miejscach takich, gdzie zawsze stała woda, to teraz jej nie ma. Gdzie są jakieś niewielkie kałuże, ale nie trzeba ich omijać szerokim łukiem, tylko przejdziemy suchą nogą.
GOPR przypomina o dobrym przygotowaniu w góry i zaplanowaniu wycieczki, bo już pod koniec sierpnia zmrok zapada wcześniej, a wysoko w górach temperatura spadają do kliku kresek powyżej zera.
Dodajmy, że turyści mogą już skorzystać z otwartego w tym sezonie, nowego szlaku koloru żółtego, który omija strome zbocze Lackowej w Beskidzie Niskim. To daje możliwość łagodniejszego wejścia na jej szczyt.
GOPR apeluje też o uwagę na szlakach w rejonie Malnika, gdzie trwa ścinka drzew.














