Nie więcej niż 80 podpisów, a miało być 8 tysięcy. Referendum w sprawie odwołania prezydenta Tarnowa nie będzie

fot. archiwum RDN

Nie będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Tarnowa. Choć delegatura Krajowego Biura Wyborczego nie opublikowała jeszcze postanowienia na ten temat, wszystko wskazuje na to, że inicjator zebrał znacznie mniej podpisów, niż wymagało prawo.

Weryfikacja poprawności podpisów wciąż trwa, wniosek jest też sprawdzany pod kątem formalnym. Komisarz Wyborczy w Tarnowie Katarzyna Tutaj (na zdjęciu) przyznaje, że do urzędu wpłynęło 8 kart z podpisami, a organizatorzy inicjatywy referendalnej powinni wiedzieć, jaka liczba podpisów jest wymagana.

-Inicjator referendum złożył 8 jednostronnie zadrukowanych kart z podpisami mieszkańców Tarnowa. Jeżeli chodzi o wymaganą liczbę podpisów, to z naszych wyliczeń wynikało, że inicjatorzy muszą złożyć co najmniej 8075 prawidłowych podpisów.
-(red.): Czy inicjator referendum, w momencie zgłaszania się, jest informowany przez Biuro Wyborcze, ile podpisów powinien zebrać?
-Inicjatorzy powinni wystąpić ze stosownym wnioskiem do Prezydenta Miasta Tarnowa, z zapytaniem o to, ile podpisów muszą zdobyć. My sobie ściągamy dane z naszego rejestru, stąd wiemy, że powinno być to 8075 podpisów, natomiast co do zasady, inicjator powinien pytać prezydenta miasta.

Z ustaleń RDN Małopolska wynika, że delegatura Biura Wyborczego otrzymała nie więcej niż 80 podpisów. Inicjatorzy publikowali wcześniej w internecie wzory kart, na których było po 10 rubryk na podpisy.

Komisarz Katarzyna Tutaj przekazała, że organizatorzy, tzw. 'Ruch Zorro’, nie mają już możliwości złożenia kolejnych list poparcia, ponieważ minął przewidziany prawem termin na złożenie wniosku.

-Jeżeli chodzi o karty podpisów, to faktycznie, ten formularz, który został zamieszczony na stronie inicjatorów, zawiera tyle rubryk ile zawiera. My dostaliśmy tylko 8 kart jednostronnie zadrukowanych, natomiast inicjatorzy nie mogą już donieść kolejnych. Gdyby przynieśli wniosek przed upływem 60 dni, to mieliby jeszcze możliwość doniesienia jeszcze formularzy. Skoro złożyli wniosek ostatniego możliwego dnia, to ten termin został już zamknięty i pozostajemy przy ośmiu kartach.

Do tematu inicjatywy referendalnej w mieście odniósł się w rozmowie Słowo za Słowo prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny. Włodarz odmówił komentarza na temat referendum, ale też podziękował mieszkańcom za wsparcie w tym czasie.

-Ja od początku nie komentowałem tej sprawy i nie chcę jej komentować, bo zajmujemy się pracą. Wiele tematów w Tarnowie wciąż jest do zrobienia. Mogę tylko podziękować wszystkim tym, którzy w tym czasie odzywali się do mnie, zaczepiali na ulicy, uśmiechali się, pisali wiadomości, dostałem duże wsparcie. To człowiek czuje idąc ulicą, za to mieszkańcom Tarnowa serdecznie dziękuję, bo to jest odzwierciedlenie tego, jak mieszkańcy oceniają pracę prezydenta.

Po zakończeniu weryfikacji wniosku w delegaturze Krajowego Biura Wyborczego, Komisarz Wyborczy wydaje postanowienie w tej sprawie. Najprawdopodobniej, taki dokument zostanie opublikowany przez tarnowską delegaturę w przyszłym tygodniu.

 

Exit mobile version