Zobacz zdjęcia:
Chcemy stabilizacji i powrotu naszych dzieci do szkoły. Grupa mieszkańców Stadeł apeluje za pośrednictwem mediów do władz gminy Podegrodzie o uruchomienie podstawówki w ich miejscowości już od września.
Jak informowaliśmy na antenie radia RDN Nowy Sącz, w ciągu ostatnich dwóch lat stara część szkoły w Stadłach przeszła modernizację, a dodatkowo wybudowano nowy 2-kondygnacyjny budynek.
Władze samorządu ogłosiły jednak, że od nowego roku szkolnego do użytku oddane zostanie tylko przedszkole i żłobek. Pozostali uczniowie będą musieli wciąż uczyć się w tzw. lokalizacjach zastępczych, co nie podoba się części rodziców.
– Żądania i postulaty są takie, żeby wreszcie było stabilnie, żeby wreszcie zostało ogłoszone, że 1 września dzieci wracają do swojej szkoły, do szkoły, na którą czekają już dwa lata. Nam nie przeszkadza to, że szkoła zostałaby wyposażona w nasze stare meble. Jedno, drugie dziecko zadaje pytanie, dlaczego my nie wracamy, jak wszystko jest gotowe. Widzieli zdjęcia na Facebooku gminy z 17 kwietnia, że nowa szkoła została odebrana, gdzie widać piękne łazienki, piękne sale, korytarze. Wszystko jest gotowe na przyjęcie naszych dzieci
– mówi Małgorzata Biel, przewodnicząca rady rodziców.
Władze gminy Podegrodzie tłumaczą jednak, że odbiory dotyczyły tylko części inwestycji, a konkretnie pomieszczeń, w których urządzone będą żłobek i przedszkole. Nadzór budowlany nie wydał zgody na użytkowanie pomieszczeń lekcyjnych dla uczniów podstawówki.
Wójt Małgorzata Gromala na tej podstawie zamierza odwołać się od wyroków Sądu Administracyjnego, który na początku lipca stwierdził, że uchwały rady gminy dotyczące przekształcenia placówki w Stadłach oraz zmiany sieci szkół są niezgodne z prawem.
Jak dodaje, rodzice powinni cieszyć się, że samorząd wciąż buduje dla nich 'za miliony’ nowoczesną, przestronną placówkę o powierzchni blisko 2 700 metrów kwadratowych.
– W gminie Podegrodzie mamy 10 szkół, z czego najmniejszą szkołą jest szkoła w Stadłach. Jest tam zapisanych dzisiaj 47 dzieci, 10 dzieci jest w oddziale przedszkolnym i największym hitem to jest to, że mimo otwarcia przedszkola i żłobka od 1 września, nikt z tych rodziców nie zapisał swoich dzieci, ani do żłobka, ani do przedszkola. Mamy dzieci z innych miejscowości, natomiast nie ze Stadeł, więc tak naprawdę to ja nie wiem, czy mieszkańcy Stadeł chcą tę szkołę.
Wójt Małgorzata Gromala podkreśla, że szkoła byłaby oddana wcześniej, gdyby rodzice zgodzili się na zamkniecie placówki w Stadłach na czas budowy, co miałoby wygenerować około 4 milionów oszczędności. Te pieniądze przyspieszyłyby postępy prac w tym. m.in. wyposażenie szkoły.
Od września uczniowie podstawówki w Stadłach będą się dalej uczyć w szkołach w Gostwicy i Podegrodziu. Rodzice w trakcie spotkania z mediami podkreślali, jakie utrudnienia się z tymi wiążą.
– Codziennie odbieram wnuki z przystanków, jednego o tej porze, innego o innej porze. To bardzo dezorganizuje i życie uczniów, brak kontaktu między poszczególnymi placówkami, bo są od siebie oddalone. Dzieci są wyizolowane, nie ma kontaktu, nie ma nawiązywania relacji między uczniami tej samej szkoły. Jest problem z komunikacją uczeń – nauczyciel poza szkołą, jest problem z komunikacją nauczyciel-rodzic, a już nie mówiąc, prawa o komunikacji z panią dyrektor
– mówiła babcia dwójki dzieci, Kazimiera Schneider, która zauważa uciążliwości związane z brakiem świetlicy dla dzieci, które kończą lekcje wcześniej niż ich rodzice pracę.
Mieszkańcy, którzy zebrali się przy szkole w Stadłach, czują się niewysłuchani i obawiają się, że gmina zamierza całkowicie zlikwidować szkołę. Wójt Podegrodzia takim planom zaprzecza. Liczy na to, że dzieci, które zapisane zostaną z okolic do żłobka i przedszkola, w przyszłości zasilą liczebność klas podstawówki.
Dodajmy, że aktualny koszt budowy nowej szkoły, remontu starej, wykupu dodatkowego terenu i organizacji m.in. placów zabaw czy parkingów, szacuje się na około 30 mln złotych.














