„Dary lasu nie tylko od święta” – Borzęckie Święto Grzyba zaangażowało całe sołectwa

 

Potrawy z wykorzystaniem grzybów leśnych królują w ten weekend w Borzęcinie. Koła Gospodyń Wiejskich, stowarzyszenia i indywidualni uczestnicy rywalizowali w konkursie kulinarnych w ramach XIX Borzęckiego Święta Grzyba.

Wśród dań konkursowych znalazły się zarówno tradycyjne łazanki z grzybami i pierogi, jak również bardziej skomplikowane potrawy.

O swojej pracy konkursowej opowiedziały reporterowi RDN Małopolska panie Marysia i Renata ze stowarzyszenia „Zdolniacy” z Borzęcina Dolnego.

-Mamy ravioli z grzybkami w środku, z kurczakiem, z serem, pod pierzynką, takim sosem, też z leśnych grzybów.
-Kiedy jest wilgotno, to wiadomo, że grzybki rosną. Podgrzybki trochę później, we wrześniu, a teraz mamy prawdziwki – borowiki prawdziwe. Właśnie z nich mamy zrobiony nasz sos.

Koło Gospodyń Wiejskich „Stanisławianki” ze Szczepanowa przygotowało natomiast staropolski żurek na grzybach leśnych. Pani Ania przekonywała, że to właśnie dary lasu są skarbem polskiej kuchni.

-Przygotowałyśmy staropolski żur borowikowy, na domowym zakwasie żytnim, który jest absolutnym fundamentem polskiej tradycji kulinarnej. To nie boczek czy kiełbasa, jedynie leśne trofea, jak borowiki i podgrzybki. To nie jest zupa z dodatkiem grzybów, to po prostu esencja lasu, zamknięta w talerzu. Nasza zupa to również kluseczki tarte, tzw. zacierka. Również łazanki domowe, okraszone majerankiem.

Gospodyni podkreśliła też, że grzyby goszczą w jej kuchni nie tylko od święta. Jesienią i późnym latem często bywa w lesie, by szukać grzybów.

-Przyznam się, że jestem wielką grzybiarą. Jak już jest sezon, to niemalże codziennie chodzę do lasu szczepanowskiego. Tam można znaleźć wszelakie grzyby, ale zbieram tylko te, które znam – borowiki, podgrzybki. To są najbardziej ulubione grzyby, których używamy w kuchni. Grzyby goszczą u nas na co dzień, często robię zupę grzybową, moi domownicy ją bardzo lubią. Tych grzybów trzeba wtedy dużo, więc siłą rzeczy muszę często chodzić do lasu.

Do konkursu zgłoszonych zostało 9 dań, opartych na leśnych grzybach. Jak mówił wójt gminy Borzęcin Paweł Kułak, w przygotowania do konkursu kulinarnego a także do rywalizacji na najpiękniejszy kosz grzybów bardzo często angażują się całe sołectwa. Wójt zaznaczał, że gmina może poszczycić się rozległymi terenami leśnymi, które sprzyjają grzybiarzom.

-Są lasy, w których są przepiękne, duże grzyby, z których można robić przeróżne potrawy. Dzisiaj kosztowaliśmy grzybów w przeróżnych postaciach – od pierogów po zupki, coś niesamowitego. Dla gminy to bardzo cenne inicjatywy, gdy mieszkańcy razem wybierają się na grzyby, integrują się. Wiem też, że nawet parafie próbują ze sobą rywalizować – wiem, że jeden z księży proboszczów wcześnie wstaje, aby nazbierać grzybów i koło gospodyń z jego parafii mogło wygrać.

XIX Borzęckie Święto Grzyba potrwa do późnego wieczora. O 20:15 przed publicznością wystąpi Justyna Steczkowska, a na 21:30 zaplanowano zakończenie imprezy pokazem sztucznych ogni.

W sobotę natomiast, gwiazdą wieczoru był Zenek Martyniuk z zespołem Akcent.

 

Exit mobile version