Ponad sto rodzin z gminy Gręboszów może wkrótce zyskać własne przydomowe oczyszczalnie ścieków. Samorząd zdobył na ten cel ponad 1,5 mln złotych dofinansowania, jednak mieszkańcy będą musieli dołożyć do inwestycji z własnej kieszeni.
Z programu ma skorzystać 114 gospodarstw domowych, choć lista zainteresowanych zostanie jeszcze zweryfikowana. Ostateczne koszty będą znane dopiero po rozstrzygnięciu przetargu. Już teraz wiadomo jednak, że przeciętny mieszkaniec będzie musiał dopłacić około 8 tys. złotych.
To sporo, ale budowa jednej przydomowej oczyszczalni kosztuje średnio około 24 tys. złotych, a w niektórych przypadkach nawet więcej. Połowę tej kwoty pokryje Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, 25 procent dołoży gmina, a pozostałe 25 procent właściciele posesji.
– Dzisiaj trudno mówić o konkretnych kwotach, ale z analiz innych przetargów wynika, że średni wkład własny mieszkańca może wynieść około 8 tys. złotych. Wszystko zależy od wielkości oczyszczalni. Zainteresowanie jest, bo jeśli taka przydomówka kosztuje około 24 tys. złotych, a czasem więcej to jednak jest to znaczna kwota dofinansowania
– podkreśla wójt gminy Gręboszów Krzysztof Gil.
Wartość całego projektu w gminie Gręboszów wynosi prawie 3,5 mln złotych. Dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego to 1,5 miliona.
Program jest skierowany przede wszystkim do mieszkańców terenów, gdzie budowa tradycyjnej kanalizacji byłaby zbyt kosztowna lub wręcz niemożliwa. Dzięki środkom z samorządu województwa podobne inwestycje zostaną zrealizowane także w kilkudziesięciu innych małopolskich gminach.
Mniej ścieków, więcej odzyskanej wody. W subregionie tarnowskim przybędzie przydomowych oczyszczalni














