Łukasz Sadkiewicz ze Skrzydlnej w gminie Dobra walczy o życie po ciężkim upadku i uderzeniu głową o beton. Jego stan jest ciężki, a bliscy proszą o pomoc poprzez uczestnictwo w zbiórce pod hasłem „Obudźmy Łukasza. Czas na cud”. Potrzeba 300 tys. złotych.
Funkcje życiowe Łukasza podtrzymuje specjalistyczna aparatura, a lekarze są zgodni – liczy się każda minuta. Intensywna rehabilitacja musi się rozpocząć jak najszybciej po wypadku, a koszty takiego leczenia są dla rodziny drakońskie.
Łukasz, mąż i tata dwójki dzieci, zapalony fotograf i pszczelarz, zawsze pomocny każdemu, dziś liczy na pomoc ludzi dobrej woli. – Nie prosimy o litość – prosimy o paliwo do walki – apeluje rodzina. Dzięki zbiórce już udało się zabrać ponad 116 tys. złotych, więc liczy się każda złotówka.
Zebrane pieniądze pokryją intensywną rehabilitację neurologiczną w specjalistycznym ośrodku, opiekę specjalistyczną, transport medyczny, a także niezbędny sprzęt i pracę terapeutów.
Szczegóły zbiórki można znaleźć tutaj
