Będzie siódme podejście do przejęcia przez gminę Mszana Dolna działki w Łostówce, która jest własnością Skarbu Państwa. Teren, który gmina chciałaby dostać bezpłatnie, miałby być przeznaczony na magazyn obrony cywilnej i ochrony ludności oraz na jeden z gminnych referatów.
Pomimo starań wójta Mirosława Cichorza, radni już sześć razy nie wyrazili na to zgody, zarzucając włodarzowi mijanie się z prawdą. Pod obrady nie udało się wprowadzić tego punktu również na ostatniej sesji.
Według wójta Mirosława Cichorza, gmina dysponuje już wszystkimi zgodami i dokumentami, które są potrzebne, jedynie oprócz uchwały podjętej przez Radę Gminy.
– Rada najpierw twierdziła, że ja chcę zrobić tam Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Gdy już z tego zrezygnowałem, to chcieli w tej sprawie informację od wojewody, który też im potwierdził, że jak nie chcą, to PSZOK-a tam nie będzie tego PSZOKA. To wtedy było, żeby to zapisać w uchwale, więc zapisałem. Wtedy przyszła pani wicestarosta, ale na ten temat to nawet nie chcę się wypowiadać. Z kolei na ostatniej sesji nie przyjęli, bo nie, ale pan przewodniczący przerzucił odpowiedzialność na mieszkańców.
Chodzi o petycję, w której mieszkańcy nie chcieli, aby działka była przekazania gminie. Mirosław Cichorz przekonuje jednak, że zostali oni w niej zmanipulowani, bo radni przekonywali ich, że w Łostówce powstanie wysypisko śmieci.
Część radnych krytykuje wójta twierdząc, że mija się on z prawdę sugerując, że gmina otrzyma działkę za darmo, co jest mało realne.
Jak twierdzi między innymi radny Rafał Kubowicz, działka w Łostówce, która jest własnością Skarbu Państwa, a którą dzierżawi starostwo powiatowe, to kwestia bezpośredniego porozumienia właśnie między starostwem, a wojewodą.
Obecnie na działce prowadzona jest działalność gospodarcza przez prywatnego przedsiębiorcę.
