Kościół w Kazachstanie to małe wspólnoty, ok. 20 – 30 osób, dlatego kapłani dobrze znają swoich parafian. O pracy misyjnej opowiadał w audycji Rozgryźć Kościół ks. Piotr Dydo-Rożniecki. Tarnowski misjonarz od ośmiu lat głosi Ewangelię w Kazachstanie.
Kapłan głosi Ewangelię w mieście Kulsary, gdzie jest 60 tys. mieszkańców, a katolików tylko 30.
– Kiedy podróżuję samolotem to mam na sobie sutannę. Ktoś może powiedzie, że to dziwne w kraju muzułmańskim, ale dzięki temu na różnych lotniskach spotykam osoby, które wspominają księży, którzy im pomogli w różnych rzeczach. To są zazwyczaj tłumaczenia np. z niemieckiego na rosyjski, albo pomoc przy dokumentach. To dobro na pierwszy rzut oka nie jest ewangelizacyjne, ale jest ono spotkaniem mieszkańca Kazachstanu z obcokrajowcem – księdzem, który bezinteresownie pomaga. Tak się buduje jedność mimo różnorodności, ponieważ w Kazachstanie samych narodowości jest ponad 120.
Katolicy w Kazachstanie stanowią mniej niż 1 procent ludności, większość to muzułmanie.
Posłuchaj rozmowy
