Małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety – przypomina biskup tarnowski Andrzej Jeż. Taki zapis znajduje się także w Konstytucji, która wskazuje, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Samorządowców i Pracowników Administracji wyraził solidarność z samorządowcami wobec presji na dokonywanie transkrypcji zagranicznych aktów związków jednopłciowych
do polskiego rejestru prawnego.
Bp Jeż przypomina, że istnieją wartości nadrzędne, których nie można poświęcić dla świętego spokoju czy pod wpływem zewnętrznych nacisków.
– Zmienia się sytuacja na całym świecie, następuje powrót do wartości tradycyjnych, konserwatywnych, opartych na prawie naturalnym, stąd te rewolucyjne działania środowisk liberalnych, które próbują za wszelką cenę wtłoczyć w system prawny takie zapisy. Jest duży nacisk na samorządowców, którzy czują się przymuszeni. Prawo stoi za tymi, którzy chcą być wierni Konstytucji RP.
Bp Andrzej Jeż Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Samorządowców i Pracowników Administracji z głęboką uwagą i pasterską troską obserwuje wydarzenia związane z rosnącą presją na dokonywanie transkrypcji zagranicznych aktów związków jednopłciowych do polskiego rejestru prawnego.
– Wyroki sądów oraz nowe wytyczne administracyjne stawiają Państwa, jako gospodarzy naszych miast i gmin oraz zwierzchników administracji lokalnej, przed bardzo trudnym wyborem między technicznym wdrażaniem narzucanych interpretacji a wiernością prawemu sumieniu i polskiemu prawu zasadniczemu. W tym szczególnym czasie pragnę skierować słowa uznania, solidarności i duchowego wsparcia do tych samorządowców, którzy z odwagą oświadczyli, że nie dopuszczą w podległych im urzędach do procedur uderzających w tożsamość małżeństwa i rodziny – napisał do samorządowców bp Andrzej Jeż.
Posłuchaj rozmowy:













