Spięcie w nieformalnej koalicji rządzącej Tarnowem. Radni KO chcą wyboru przewodniczącego i zarzucają prezydentowi blokowanie głosowania

Miesiąc po sesji, na której nie udało się wybrać przewodniczącego Rady Miejskiej w Tarnowie, sytuacja nadal jest patowa, a napięcia wśród radnych wydają się wzrastać. Na początku dzisiejszej (28.05.) sesji Rady Miejskiej doszło do zwarcia między radnymi Koalicji Obywatelskiej a prezydentem.

Radny z klubu KO, Sebastian Stepek, wnioskował o wprowadzenie do porządku obrad wyborów na stanowisko przewodniczącego Rady. Prezydent Jakub Kwaśny skorzystał z przysługującego mu prawa do skierowania sprawy do działu prawnego w celu zasięgnięcia opinii. Tym samym, wyborów podczas dzisiejszej sesji nie będzie.

Jak uważa radny Stepek, to blokowanie decyzji, należącej do radnych.

-Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy dzisiaj tego wyboru przewodniczącego rady miejskiej nie dokonali. Przygotowaliśmy w przerwie projekt uchwały. Opinia prawna pani mecenas, z którą rozmawiałem, byłaby pozytywna, natomiast żeby to trafiło do działu prawnego, potrzebna jest dekretacja jednego z włodarzy lub pani sekretarz. Żadna z tych osób nie zgodziła się, pan prezydent nie udzielił nam odpowiedzi, co jest równoznaczne z tym, że po prostu blokuje wybór Przewodniczącego Rady Miejskiej, nieważne z jakiej opcji, niezależnie kto by to był. Nazwiska jeszcze nie padły. Kompletnie tego nie rozumiem. Pan prezydent tutaj idzie na jakieś zwarcie, konflikt, żeby nie powiedzieć wojnę, z klubem Koalicji Obywatelskiej, ale pewnie też z całą radą miejską.

Przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości Henryk Łabędź przyznał w rozmowie z Radiem RDN, że radni PiS wniosek o przeprowadzenie głosowania podczas dzisiejszej sesji byli gotowi poprzeć.

Według radnego Łabędzia, prezydent i klub KO trzymają się nawzajem w szachu, ponieważ radnym Koalicji zależy na obsadzeniu stanowiska przewodniczącego, a prezydentowi na uzyskaniu absolutorium.

-Byliśmy skłonni poprzeć, mieliśmy oczywiście swojego kandydata. Zobaczylibyśmy, jak rozłożyłyby się głosy, natomiast to jest wstyd dla miasta i Rady, że spośród 23 osób nie możemy wybrać przewodniczącego. Znowu są jakieś kruczki prawne, interpretacje i tego typu rzeczy. Prawnicy mają najwięcej do gadania. To nie wola i intencje radnych, oczekiwania mieszkańców, tylko interpretacja prawnicza powoduje, że musimy odstąpić od jakiejś czynności. My jesteśmy w opozycji, nie mamy decydującego głosu w wyborze przewodniczącego rady miasta, dlatego chciałbym przeprosić za tę szopkę. Gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o interes. Z jednej strony jest wybór przewodniczącego rady miasta, a z drugiej udzielenie absolutorium dla pana prezydenta. Następuje wzajemne szachowanie i dlatego nie dochodzimy do wyboru przewodniczącego.

Przewodniczący klubu radnych Nasze Miasto Tarnów Tomasz Żmuda stwierdził, że słowa o rozłamie i kłótniach w nieformalnej koalicji są przesadzone. Według radnego Żmudy, powołanie nowego przewodniczącego na początku sesji absolutoryjnej zdezorganizowałoby pracę całej rady.

-Plan pracy na tej sesji był już ujawniony dwa tygodnie temu. Nagle mamy pojawienie się tego wniosku przed samą sesją. Mamy dwóch bardzo doświadczonych wiceprzewodniczących, Grażynę Barwacz i Mirosława Biedronia, którzy przygotowywali się do tej sesji cały miesiąc. Nagle mamy wrzucenie przewodniczącego, który miałby przeprowadzić tę ciężką sesję, bo to najważniejsza sesja w tym roku. Ja uważam, że przewodniczącego możemy spokojnie wybrać po dyskusji na przykład w czerwcu. Z tego, co słyszeliśmy, forma proceduralna nie została spełniona, to nie jest żaden wymysł. Wypowiadała się o tym pani mecenas, która ma duże doświadczenie w tym aspekcie.

W głosowaniu miesiąc temu, radni wybierali między kandydaturami Mirosława Biedronia z Prawa i Sprawiedliwości oraz Edyty Kowalskiej z Koalicji Obywatelskiej. Radni klubu Nasze Miasto Tarnów oddawali głosy nieważne we wszystkich pięciu turach głosowania.

Z kuluarowych rozmów dowiedzieliśmy się, że gdyby głosowanie dzisiaj się odbyło, to klub Koalicji Obywatelskiej ponownie zaproponowałby kandydaturę Edyty Kowalskiej, a klub Prawa i Sprawiedliwości Mirosława Biedronia.

Na ten moment (godz. 14:50), radni jeszcze nie dotarli do punktów sesji dotyczących głosowania nad udzieleniem prezydentowi Jakubowi Kwaśnemu wotum zaufania oraz absolutorium z tytułu wykonania budżetu miasta. Zapytaliśmy prezydenta o komentarz do sytuacji związanej z wyborami przewodniczącego, jednak zapowiedział, że udzieli odpowiedzi dopiero po głosowaniach nad absolutorium i wotum zaufania. 

Radni PiS krytycznie o rządach prezydenta Tarnowa. Dzisiaj debata nad wotum zaufania

Exit mobile version