Zobacz zdjęcia:
Służą Bogu i drugiemu człowiekowi. Strażacy z Sądecczyzny świętowali i zostali docenieni [ZDJĘCIA]

Są zawsze tam, gdzie potrzebna jest pomoc w niebezpiecznych sytuacjach. Strażacy z Sądecczyzny mieli swoje święto. Chodziło o to, by uczcić ich całoroczną pracę, która nie raz wiąże się z ogromnym ryzykiem.
W ramach Powiatowego Dnia Strażaka w Nowym Sączu odprawiona została Msza Święta w bazylice św. Małgorzaty, podczas której homilię wygłosił ksiądz Grzegorz Sroka, kapelan małopolskich strażaków.
– Modlimy się o błogosławieństwo dla strażaków w tej ciężkiej, wymagającej pracy, służbie, służbie tak naprawdę Bogu i drugiemu człowiekowi, bo na sztandarach Państwowej Straży Pożarnej są słowa: „Bóg, honor, ojczyzna”. Na sztandarach Ochotniczej Straży Pożarnej: „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”, co pokazuje, że strażacy służą Panu Bogu, służą ojczyźnie i służą drugiemu człowiekowi. Jest to praca niewątpliwie niebezpieczna,jest to praca niewątpliwie z narażeniem życia, zdrowia, tak jak mówi rota strażackiego, ślubowania, dlatego tego Bożego błogosławieństwa, tej Bożej opieki, (0:28) opieki św. Floriana nieustannie potrzebujemy.
– podkreślił kapłan.
Po Mszy Świętej strażacy przenieśli się do komendy miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, gdzie przyznane zostały liczne medale i odznaczenia dla zasłużonych oraz awanse na wyższe stanowiska.
Jakie znaczenie dla strażaków ma to wydarzenie?
– Dzień Strażaka jest to ważna uroczystość dla naszej braci strażackiej, bo oddajemy szacunek również naszym starszym druhom, naszym zmarłym strażakom. Modlimy się również za nasze rodziny, które nas wspierają w tych różnych akcjach. Jest to uczczeniem naszej pracy. Ja jestem strażakiem już 40 lat. Wiem, że jeżeli syrena zawyła, to byłem gotowy do akcji, czyli zostawiałem swoją pracę i starałem się zawsze nieść pomoc tym, którzy najbardziej tego potrzebowali, czy na drodze, czy podczas pożaru
– mówił Tadeusz Gąska z OSP Gródek nad Dunajcem, członek zarządu oddziału powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Nowym Sączu.
Na przestrzeni lat służba strażacka mocno się zmienia.
– Pożary w całej Polsce stanowią około 20 proc. wszystkich interwencji. Pozostała część to też miejscowe zagrożenia, mówimy tutaj o dużej liczbie zdarzeń na drogach, mówimy też o otwarciach mieszkań, mówimy też o coraz większej liczbie wyjazdów do izolowanych zdarzeń ratownictwa medycznego, kiedy strażacy podejmują już na miejscu pierwsze działania ratownicze w stosunku do osób w różnych stanach zdrowotnych. To też warto podkreślić, że my teraz też te zadania przejęliśmy i działamy właśnie w tej sprawie
– mówił Mateusz Górski rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.
Ilu mamy strażaków na Sądecczyźnie? Wyjaśnia Paweł Motyka, prezes oddziału powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej w Nowym Sączu.
– Komenda Miejska to oczywiście ponad 200 strażaków i trzy jednostki ratowniczo-gaśnicze. Jeżeli chodzi natomiast o ochotnicze straże pożarne, to 103 jednostki i ponad 6 tys. strażaków. Z tego około 3 tys. strażaków jest przygotowanych do prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych, czyli są po szkoleniach, po badaniach, są ubezpieczeni. Także to jest armia ludzi na wypadek kryzysu, która jest gotowa do działania.
Jak dodał Paweł Motyka jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej zazwyczaj pierwsze są na miejscu zdarzenia, a w sytuacjach kryzysowych liczy się szybka reakcja służb. Współcześnie strażacy mają coraz więcej zadań, a nowe obowiązki to między innymi ochrona ludności.
Tadeusz Gąska z OSP Gródek nad Dunajcem, członek zarządu oddziału powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Nowym Sączu.