Z Przehyby nad Morskie Oko. Przewodnicy górscy poszli do Matki Bożej od Szczęśliwych Powrotów [ZDJĘCIA]

Zobacz galerię zdjęć:

k10

Zdjęcie 1 z 15

Z Przehyby do Morskiego Oka. Przewodnicy górscy z okolic Nowego Sącza przeszli w dwudniowej pielgrzymce do tatrzańskiej kapliczki Matki Bożej od Szczęśliwych Powrotów.

Dwudniowa, 70-kilometrowa trasa miała swój start na Przehybie. Przewodnicy usłyszęli hasło „Mocy z Nieba i Gór”. Słowa te przekazał proboszcz parafii w Piwnicznej-Zdroju, ale też przewodnik i kapelan Oddziału PTTK Beskid w Nowym Sączu, ks. Krzysztof Czech.

– Byśmy nie ulegli presji dziwnego świata, byśmy w kieszenie zamiast komórki mieli różaniec święty, a zdjęcia górskiego pejzażu robili aparatem serca i oczu. Boże, błogosław nam w czasie tej wędrówki z Przehyby ku Morskiemu Oku, by spotkać się z Maryją, Matką od Szczęśliwych Powrotów i aby nam Twoje błogosławieństwo towarzyszyło, abyśmy zaczerpnęli potrzebnej mocy dla ciała i ducha swojego, swoich bliskich i ludzi, których kochamy. Niech was, ludzi, których spotkacie i całą drogę błogosławi Bóg Wszechmogący, Ojciec i Syn i Duch Święty.

Pierwszego dnia trasa wiodła z Beskidu Sądeckiego przez Pieniny do Łapsz Niżnych, gdzie przewodnicy mieli gościnę w ośrodku, prowadzonym przez ojców Pijarów. Drugiego dnia przechodzili przez dziki, polski Spisz i Głodówkę do Sanktuarium Maki Bożej Jaworzyńskiej Królowej Tatr, gdzie była możliwość uczestnictwa we Mszy Świętej. Następnie przez Rusinową Polanę i Wodogrzmoty Mickiewicza, po blisko 12 godzinnej wędrówce uczestnicy dotarli nad morenę Morskiego Oka pod zawieszoną na limbie kapliczkę.

 

Pomimo zmęczenia i walki ze swoimi słabościami, przewodnicy nie kryli satysfakcji i radości z dotarcia do celu. Czym były dla nich te dwa dni?

– To wyjście było dla mnie takie bardzo oczyszczające, ale myślę, że też było inspiracją do dalszych wędrówek.
– Sprawdzeniem moich możliwości, niesieniem tam swoich intencji.
– To była taka integracja, bo mieliśmy okazję wspólnego przemierzania tych szlaków i tej przepięknej trasy. Przeszliśmy ją w dobrym czasie. Jestem bardzo zadowolony i aż chciałoby się więcej.

Górska wędrówka odbyła się pod patronatem Koła Przewodników Oddziału Beskid PTTK w Nowym Sączu.

– Koleżanki i koledzy z koła czekali na nas na parkingu na Palenicy Białczańskiej, aby zabrać nad w drogę powrotną do Nowego Sącza. To był dla nas bardzo miły moment. Były gratulacje i wspólna radość z tego, że się udało. Szliśmy przecież nad Morskie Oko niosąc również ich sprawy i intencje

– mówił reporter RDN Nowy Sącz Łukasz Raczkowski, który jest przewodnikiem górskim i pomysłodawcą tego wydarzenia.

Pod kapliczką przewodnicy odczytali modlitwę specjalnie przygotowaną na tę okazję przez regionalistkę Wandę Łomnicką-Dulak z Piwnicznej-Zdroju. Uczestnicy wyprawy polecali Panu Bogu również intencje przewodników, którzy przeżywają swoje trudności, czy choroby. Bożemu Miłosierdziu polecili też dusze tych przewodników, którzy odeszli już na Niebiańskie Szlaki.

Radio RDN Nowy Sącz było patronem medialnym wydarzenia.

Exit mobile version