„Pokój z wami wszystkimi!” – te słowa, pierwsze wypowiedziane publicznie przez Leona XIV, stały się pieczęcią definiującą początek jego pontyfikatu.
W swym przemówieniu z loggii Bazyliki św. Piotra Papież użył także innego charakterystycznego sformułowania – o pokoju „nieuzbrojonym i rozbrajającym”.
Kiedy w ciepłe popołudnie 8 maja 2025 roku dziesiątki tysięcy ludzi zebrały się, by po pojawieniu się białego dymu nad Kaplicą Sykstyńską być świadkami pierwszego przemówienia nowego Ojca Świętego, wielu zastanawiało się nie tylko, kim będzie 267 papież, ale także, jakie treści przekaże w swym pierwszym przemówieniu po wyborze.
Pokój – pierwsze pozdrowienie Zmartwychwstałego
„Pokój z wami wszystkimi!” – tak brzmiały te pierwsze słowa Leona XIV, przekazane światu, coraz bardziej pogrążającemu się w wojnach i konfliktach. Określiły dotychczasowy rys pontyfikatu Leona XIV.
„Najdrożsi bracia i siostry, to jest pierwsze pozdrowienie Chrystusa Zmartwychwstałego, Dobrego Pasterza, który oddał życie za Bożą owczarnię” – mówił następnie nowy Papież. „Ja także chciałbym, by to pozdrowienie pokoju przeniknęło wasze serca, dotarło do waszych rodzin, do wszystkich ludzi, gdziekolwiek się znajdują, do wszystkich ludów, do całej ziemi. Pokój z wami!”
Pokój pochodzący od Boga
Następnie Ojciec Święty dodał kolejne ważne określenie, do którego od tamtej pory często odwołuje się w swoich przemówieniach – o pokoju „nieuzbrojonym i rozbrajającym”, który pochodzi od Boga. W późniejszych przemówieniach dodawał często, że prawdziwy pokój rodzi się nie z przewagi siły, ale z serc ludzkich wiernych Bogu.
„Taki jest pokój Chrystusa Zmartwychwstałego. Pokój nieuzbrojony i pokój rozbrajający, pokorny i wytrwały. Pochodzi od Boga, od Boga, który kocha nas wszystkich bezwarunkowo” – mówił Leon XIV 8 maja 2025 roku.
Budowanie mostów
Leon XIV w swoim pierwszym przemówieniu zwrócił uwagę na potrzebę budowania relacji, pojednania.
„Jesteśmy uczniami Chrystusa. Chrystus idzie przed nami. Świat potrzebuje Jego światła. Ludzkość potrzebuje Go jako mostu, by mógł do niej dotrzeć Bóg i Jego miłość. Pomóżcie nam również wy, także i sobie nawzajem, w budowaniu mostów poprzez dialog, spotkanie, jednocząc się wszyscy, aby być jednym ludem, zawsze w pokoju” – wzywał Papież.
Kościół misyjny i synodalny
Jako augustianin Leon XIV wskazał na tę jedność także poprzez słowa swego duchowego ojca: „Z wami jestem chrześcijaninem, a dla was biskupem”.
I podkreślił charakter misyjny Kościoła oraz pragnienie podtrzymania jego rysu synodalnego. „Musimy razem poszukiwać [sposobów], jak być Kościołem misyjnym, Kościołem, który buduje mosty, dialog, zawsze otwartym na przyjęcie, jak ten plac, z otwartymi ramionami dla wszystkich, wszystkich, którzy potrzebują naszego miłosierdzia, naszej obecności, dialogu i miłości” – mówił do Kościoła w Rzymie.
A do katolików na całym świecie powiedział: „chcemy być Kościołem synodalnym, Kościołem, który podąża, który zawsze szuka pokoju, zawsze szuka miłości [miłosiernej], który zawsze stara się być blisko, zwłaszcza tych, którzy cierpią”.
źródło: Vatican News
