Dwie starsze kobiety zatruły się tlenkiem węgla. Służby interweniowały we wtorek (5.05) przed godziną 14.00 w miejscowość Sadek, w gminie Jodłownik na Limanowszczyźnie. Akcja już się zakończyła.
Jak relacjonuje Wojciech Bogacz rzecznik strażaków z Limanowej, obie poszkodowane kobiety miały około 80 lat. Tlenkiem węgla zatruły się we własnym domu.
– Tą całą sytuację zastała osoba, która na co dzień opiekuje się tymi osobami. Znalazła jedną kobietę leżącą na podłodze, a druga z objawami zatrucia również znajdowała się w tym samym budynku, lecz w innym pomieszczeniu.
Jedna z kobiet została zabrana do szpitala. Źródłem ulatniającego się tlenku węgla najprawdopodobniej był używany tego dnia piec węglowy, a także nieszczelne przewody dymowe lub spalinowe czy niedrożna wentylacja.
Jak dodał strażak, w budynku nie było czujnika tlenku węgla, który mógłby z wyprzedzeniem zawiadomić o tym, że śmiercionośny gaz skumulował się w pomieszczeniach.













