Jak mówi starosta nowosądecki Tadeusz Zaremba, ćwiczenia będą prowadzone na terenie całego regionu sądeckiego.
– Starostwo powiatowe, teren powiatu nowosądeckiego, stanowisko kierowania komendy miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu, gminy, remizy, OSP i szkoły podstawowe. Pamiętajmy 21 kwietnia od godziny 10.00 do godziny 12.00 włączają się syreny i przygotowujemy się do sprawnego działania, sprawdzania naszej łączności, decyzyjności, jak również zachowania się mieszkańców.
Na początku treningu będzie można usłyszeć 3-minutowy modulowany dźwięk, a alarm będzie odwołany 3-minutowym sygnałem ciągłym. Syreny mają być uruchomione równocześnie.
– Uruchomimy wszystkie syreny w momencie, kiedy otrzymamy sygnał właśnie ostrzeżenia o ataku z powietrza, czy też o ewentualnie innym zagrożeniu. Do tej pory próbowaliśmy to wszystko w ramach symulacji elektronicznej, czyli bezdźwiękowo. Natomiast teraz to będzie już sprawdzenie praktyczne, jak to się uruchomi, jak te syreny zareagują, czy uda się nam to wszystko rzeczywiście, tak jak jest to planowane, tak jak to w symulacjach wychodziło, że syreny równocześnie się uruchomią we wszystkich lokalizacjach. Tych lokalizacji mamy 85, są one głównie na jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnych, na ich remizach.
– mówił Sławomir Wojta, komendant Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.
Jak dodał komendant, w treningu chodzi też o sprawdzenie, jak syreny alarmowe są słyszalne w regionie sądeckim.
– Jesteśmy świadomi, że nie jest to zamknięcie tego systemu, bo on wymaga bardzo szczegółowej rozbudowy o dodatkowe syreny, dodatkowe lokalizacje. Natomiast właśnie między innymi podczas tego treningu będziemy weryfikować, jakie są zasięgi, jaka jest słyszalność, czy to na zewnątrz, czy wewnątrz budynków. I tutaj na bazie tego dokonana zostanie odpowiednia analiza, która da nam też informację, w jakich kolejnych lokalizacjach należałoby budować i tworzyć te syreny.
Sławomir Wojta podkreślił, że przypadku uruchomienia syren alarmowych, zadaniem strażaków OSP jest również przekazywanie dźwiękowych komunikatów w terenie, w miejscach, gdzie alarm może być słabo słyszalny. Wozy strażackie są do tego przystosowane. Informacje mogą być też przesyłane sms-em lub podawane przy pomocy rozgłośni radiowych.
Zastępca kierownika Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego Robert Kłębczyk podkreśla, że będą to ćwiczenia, ale nie należy ich lekceważyć.
– Bardzo istotne jest to, żeby mieszkańcy słysząc ten sygnał, po pierwsze wiedzieli co on oznacza, a po drugie w momencie usłyszenia sygnału, żeby przystanęli na chwilę, przerwali swoje prace, przestali robić zakupy i chwile zastanowienia, co ja w tym momencie powinienem zrobić słysząc ten sygnał. Oczywiście to jest symulowana sytuacja, natomiast to jest ten moment, kiedy będziemy mieć okazję, żeby właśnie pomyśleć, jestem w szkole, jestem w biurze, jestem w starostwie – co ja bym zrobił gdybym słyszał ten sygnał faktyczny?
W przypadku prawdziwego zagrożenia, istotne są też miejsca, gdzie można się schronić. Pomocna może być aplikacja gdziesieukryc.pl.
Powiat nowosądecki planuje budowę miejsca tymczasowego schronienia na około 600 osób przy zespole szkół w Nawojowej, pod planowanym budynkiem Powiatowego Urzędu Pracy, który powstanie za około 2 lata.
