Spektakl o św. o. Stanisławie Papczyńskim. Mieszkańcy Podegrodzia przypominają światu dzieła wybitnego krajana [ZDJĘCIA]

Zobacz galerię zdjęć:

o.Papczynski32

Zdjęcie 1 z 34

To była już druga część spektaklu o świętym z Podegrodzia. Mieszkańcy gminy wytrwale przekazują w świat pamięć i dzieła o. Stanisława Papczyńskiego. W tym roku przypada 10. rocznica kanonizacji kapłana.

Pierwszą część sztuki o urodzonym w Podegrodziu św. ojcu Stanisławie Papczyńskim można było zobaczyć jesienią ubiegłego roku. Tym razem wielki orędownik dzieł założyciela zakonu marianów, czyli emerytowany proboszcz parafii w Podegrodziu ks. Józef Wałaszek, wziął na warsztat kilka epizodów z jego życia, przedstawiając je w trzech aktach. Czego dotoczyły?

– Pobytu w czasie studiów w Warszawie oraz walki o czystość wiary chrześcijańskiej i zagrożenia jego życia ze strony Szwedów. Druga część odbywa się na dworze w Luboczy u rodziny Karskich, gdzie po wystąpieniu ze zgromadzenia o. Pijarów, tworzy nową wizję zakonu ku czci Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, a trzecia część to ciężkie początki tworzenia bardzo trudnej wspólnoty. To były czasy wojny, ci kandydaci mieli bardzo trudne charaktery. Jak ojciec Papczyński potrafił ich wszystkich wyprowadzić na ludzi i stworzyć zgromadzenie zakonne?

– pytał retorycznie ks. Józef Wałaszek, autor książek o ojcu Papczyńskim, a jednocześnie scenarzysta i reżyser sztuki „SŁUGA MARYI – Z ŻYCIA OJCA STANISŁAWA PAPCZYŃSKIEGO”. Okazją jej stworzenia i wystawiania jest przypadająca na ten rok 10. rocznica kanonizacji kapłana z Podegrodzia.

 

Aktorzy wcielili się w rolę osób, które na swojej życiowej drodze spotykał ojciec Stanisław. To mieszkańcy gminy Podegrodzie, którzy bardzo zaangażowali się w swoje zadania, bo nie tylko w ich grze, ale też zakulisowych przygotowaniach widać było autentyczne emocje.

– Jest to przeżycie. Ja już grałam wcześniej w teatrze, ale człowieka jakoś tak za każdym razem to przeżywa.
– Czujemy to na scenie, że św. Stanisław czuwa nad nami, czujem jego siłę, obecność i to nam pomaga.
– Stanisław Papczyński to moja rola, a prywatnie jestem Stanisław Nawalaniec. Ciężko jest grać taką postać. Trzeba się trochę przyłożyć, opanować nerwy, stres.

I to opanowanie oraz zaangażowanie aktorów było też widać na scenie, a później wśród zachwyconej widowni.

– Bardzo mi się podobało. To mi przybliża klimat, sytuację w której żył ojciec Stanisław Papczyński, ale też budzi zachwyt i zdziwienie zaangażowanie ludzi, żeby zrobić takie przedstawienie.

– Ten święty jest mi bardzo bliski i bardzo się cieszę, że tak rozbłysnął za przyczyną naszego byłego proboszcza ks. Józefa Wałaszka. Bardzo pozytywna gra aktorów.

– Padło tam takie przesłanie dla współczesnej młodzieży, że historia powinna być wciąż na nowo odkrywana i szanowana, bo jest nauczycielką życia.

Scenarzysta i reżyser ks. Józef Wałaszek przekazał nam, że II część spektaklu o św. o. Stanisławie Papczyńskim będzie można zobaczyć w Gminny Ośrodku Kultury w Podegrodziu również w najbliższą niedzielę (19 kwietnia) o godz. 18.00.

Kapłan liczy na to, że III część sagi o świętym z Podegrodzia będzie mogła zostać wystawiona już w czerwcu.

Exit mobile version