W przyszłym tygodniu ma ruszyć długo wyczekiwany przez kierowców remont obwodnicy zachodniej Nowego Sącza – informuje nas Powiatowy Zarząd Dróg. Według planów, zmodernizowaną drogą będziemy jeździć już wiosną 2027 roku, a prace mają kosztować 17 milionów złotych.
Droga po ponad dekadzie od wybudowania nosi ślady bardzo dużego zużycia i jest pełna dziur. Kierowcy nie mają wątpliwości, że czas na zmiany.
– Remont jest jak najbardziej potrzebny, żeby poprawić jazdę. Ta droga na pewno wymaga dosyć sporych remontów, ze względu na te łaty, które tam są. Jest to niezbędne.
– Przydałby się remont, ale nie wszytko na raz.
– To na pewno jest to potrzebne i przyda się kierowcom. Każda dziura niestety obciąża samochody, którymi jeździmy i powoduje to, że musimy jednak inwestować pieniądze w naprawę naszych samochodów.
Już w 2024 roku wyremontowano odcinek zachodniej obwodnicy Nowego Sącza prowadzący od ronda w Biczycach Dolnych w kierunku ulicy Łącznej w Chełmcu. Teraz prace miały ruszyć od strony Brzeznej, bo tak zakładał wstępny plan, ale jak się okazuje, rozpoczną się one właśnie od ul. Łącznej. Dlaczego?
– Po zimie wychodzą niesamowite dziury na tym odcinku od Niskowej. Żeby jak najszybciej zapewnić bezpieczeństwo w tamtym miejscu, przebudowa obwodnicy zacznie się właśnie od Niskowej. Widzimy co się dzieje, a dla wykonawcy jest obojętne od której strony zacznie remont
– mówił w radiu RDN Nowy Sącz dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Nowy Sączu, Wojciech Błażusiak.
Nie została jeszcze podana dokładna data, ale remont I odcinka obwodnicy zachodniej ma się rozpocząć już w przyszłym tygodniu.
Prace mają potrwać rok i są podzielone na III etapy, docelowo do ronda w Brzeznej. Będzie to wymiana konstrukcji i całej nawierzchni drogi na odcinku 5 km. Koszt całej inwestycji ma wynieść 17 mln złotych. Na czas prac planowane będą objazdy.
Mamy też dobrą informację dla kierowców, którzy którzy korzystają z ul. Kilińskiego w Nowym Sączu. Po remoncie jest już pełna przejezdność tej drogi wraz ze skrzyżowaniem z ul. Husarską.
Jak poinformowały nas władze miasta, aneks do umowy z firmą prowadzącą roboty mówi wprawdzie o ich zakończeniu do 30 kwietnia, ale do wykonania pozostały jeszcze tylko prace porządkowe. Pierwotnie remont ul. Kilińskiego miał się zakończyć do końca 2025 roku, ale został wydłużony do kwietnia.
– Wynikało to z faktu pogody, która była w ostatnich miesiącach. Przy temperaturze poniżej -5 stopni Celsjusza ciężko jest mówić o jakichkolwiek robotach budowlanych, czy też związanych z pracami przy poszczególnych warstwach drogi, w związku z czym musieliśmy czekać na lepszy okres. On nastąpił i te prace powoli kończymy. Wykonawca poinformował nas, że zadanie wykona wcześnie, niż przed 30 kwietnia
– mówił zastępca prezydenta Nowego Sącza, Artur Bochenek.
Miasto planuje jeszcze w tym roku remont odcinka ul. Kilińskiego między rondem przy szpitalu oraz zjazdem na parking przy stadionie. Będzie to zależało od zdobycia rządowego dofinansowania, a do końca kwietnia urzędnicy mają złożyć wniosek o taką dotację.














