Tylko prawdziwi szczęściarze mogą się w tym roku pochwalić zdjęciami łąk wypełnionych krokusami. Nagły powrót zimy tuż po rozpoczęciu kwitnienia sprawił, że w tym roku te pierwsze wiosenne kwiaty nie będą tak okazałe.
Dotyczy to nie tylko Tatr, ale też Muszyny. Chociaż nie było tu przymrozków, to kwiaty zdążył w ostatnim czasie dwukrotnie pokryć biały puch – mówi burmistrz Jan Golba.
– Ta kapryśna pogoda spowodowała właśnie to, że tego typowego efektu, jaki jest, czyli że w określonej porze te krokusy w dużej ilości zakwitają, no niestety tego nie mieliśmy w pełni w tym roku. Aczkolwiek jakieś tam przejawy się pojawiały. Myśmy to skrzętnie dokumentowali i pokazywaliśmy również w mediach społecznościowych.
Dodajmy, że krokusy od kilku lat cieszą oko tych, którzy zdecydują się odwiedzić muszyńskie Zapopradzie.
Kwiaty posadzone zostały zarówno na terenie ogrodów sensorycznych, jak i tematycznych, które mieszczą się na powierzchni około 3 ha. Miejsca te są znacznie bardziej przystępne niż słynna Dolina Chochołowska, bo mają charakter parkowy – dostępny nawet dla osób z niepełnosprawnościami.













