Zegar, który odmierza czas na tarnowskim ratuszu, poprawną godzinę pokaże dopiero po weekendzie?
Najstarszy ręcznie nakręcany zegar w Polsce i jeden z najstarszych w Europie ma tak skomplikowany mechanizm, że nie da się go zaprogramować przy zmianie czasu.
Dlatego, jak tłumaczy opiekun zegara Łukasz Jewuła, w Tarnowie na chwilę może zatrzymać się czas.
– Jeżeli tutaj podciągnę te ciężary, a w niedzielę nie przyjdę, bo nie ma mnie w pracy, to on stoi do poniedziałku. Zatrzymuje się czas. W Tarnowie szczęśliwi czasu nie liczą. Ten zegar jest taki, że ktoś musi go doglądać, ktoś musi podciągnąć te ciężarki, ze on stanie od czasu do czasu. Mało tego, to wtedy zwraca uwagę, że stoi zegar ratuszowy.
W nocy z soboty (28.03) na niedzielę będziemy przestawiać wskazówki zegara z 2.00 na 3.00, co oznacza, że śpimy krócej, ale później zapada zmierzch.
Zegar na tarnowskim ratuszu odmierza czas już od ponad 500 lat. Jego mechanizm sięga XVII wieku. Ma trzy sekcje – sekcję chodu, sekcję bicia kwadransów i sekcję bicia godzin.














