W centrum Tarnowa pojawiły się pisanki. Świąteczne jajka zdobią już m.in. Rynek, Plac Kazimierza oraz skwer przed Urzędem Miasta Tarnowa przy ul. Mickiewicza. To prawie pięć tysięcy pisanek z poprzednich lat. A będzie ich jeszcze więcej.
Pisanki zawiesili na drzewkach tarnowscy seniorzy, młodzież oraz pracownicy urzędu.
– Pisanki, kraszanki, jajka malowane. Nie ma Wielkanocy bez barwnych pisanek – taki wiersz z tej okazji ułożyła pani Bożena.
– Jesteśmy z Klubu Seniora MCAS na Jasnej. Przyszłyśmy udekorować miasto. Będzie pięknie, wiosennie – dodaje kolejna uczestniczka.
– To nie jest trudne zadanie. Wieszamy jajka. Jest współpraca z seniorami. Integrujemy się – mówią uczennice.
Jak mówi dyrektor Wydziału Kultury, Promocji i Turystyki UMT Maria Zawada – Bilik, pierwsi turyści już robią sobie zdjęcia z kolorowymi pisankami.
– Mamy przykłady turystów z Azji, którzy robili sobie zdjęcia na tle naszych pisanek. Mówię nasze, w sensie tarnowskie, ponieważ za każdą tą pisanką jest jakaś historia spotkania rodzica z dzieckiem, czy babci z wnukiem, żeby tę pisankę udekorować. To też jest ważny proces przygotowania do świąt. Nasza obrzędowość ludowa, plastyczna jest bardzo bogata, więc dlaczego nie odnosić się do takich wzorców, z których jesteśmy zbudowani.
To początek pisankowego desantu. W środę, 25 marca na ul. Wałowej pojawią się dzieci, które na drzewkach zawieszą ponad 2 tys. nowych pisanek.
W przygotowanie styropianowych jajek zaangażowało się 60 tarnowskich placówek, zarówno przedszkoli jak i szkół podstawowych.
Historia 'pisankowego desantu” sięga 2016 roku.
