
AKTUALIZACJA:
Chłopiec w chwili wypadku był pod opieką swojego ojca. 35-letni mężczyzna pracował w lesie, towarzyszył mu syn.
Jak przekazuje asp. Kamil Wójcik, oficer prasowy tarnowskiej Policji, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn ciągnik rolniczy, który prowadził 35-latek, przewrócił się i wtedy z maszyny spadł 10-latek.
Dziecko doznało obrażeń w okolicy brzucha. Do wypadku doszło w trudnym terenie leśnym. Strażacy przetransportowali poszkodowanego na noszach do miejsca, z którego zabrało go Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Chłopiec został zabrany do szpitala w Rzeszowie. Ojciec 10-latka był trzeźwy.
Okoliczności tego wypadku wyjaśnia Policja pod nadzorem prokuratora.
Akcja ratunkowa w miejscowości Czermna w gminie Szerzyny. W poniedziałek (23.03) po południu doszło do wypadku w lesie z udziałem dziecka.
Poszkodowany został około 10-letni chłopiec. Strażacy dostali zgłoszenie, że dziecko zostało przygniecione przez ciągnik rolniczy. Po przyjeździe na miejsce służby zastały chłopca poza maszyną, był przytomny.
Do zdarzenia doszło w czasie prac prowadzonych na terenie prywatnego lasu. Chłopiec był pod opieką dorosłych opiekunów.
Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio RDN Małopolska, dziecko mogło spaść z ciągnika.
Na miejscu lądowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które zabrało chłopca do szpitala.
Posłuchaj, co mówi oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie mł. kpt. Dominik Ryba:














