Szkoliła pilotów, walczyła z ogniem pilotując samoloty przeciwpożarowe, zdobyła mistrzostwo Polski w baloniarstwie kobiet, a wychowała się w Jamnej.
Pochodząca z gminy Zakliczyn Jagoda Gancarek, która zginęła wczoraj (09.03) w tragicznym wypadku balonu, w pamięci mieszkańców regionu zapisała się jako aktywna i pełna życia osoba, z której osiągnięć byli dumni.
-To jest ogromna tragedia dla nas wszystkich. To wydarzenie wstrząsnęło gminą Zakliczyn i wszystkimi osobami, które znały Jagodę. To była bardzo aktywna osoba. Do szkoły podstawowej chodziła w Paleśnicy, wychowywała się w Jamnej, potem na studia wyjechała już poza gminę, ale była wizytówką, ambasadorem gminy Zakliczyn. W ubiegłym tygodniu widziałem się z jej tatą, rozmawialiśmy o jej sukcesach. Był bardzo dumny z jej sukcesów. To jest ogromna strata. Rodzinie, rodzicom, najbliższym składamy wyrazy głębokiego współczucia.
-mówił na antenie RDN Małopolska burmistrz Miasta i Gminy Zakliczyn Dawid Chrobak.
Jagoda Gancarek był instruktorką samolotową i pilotem samolotów przeciwpożarowych. Należała do Balonowej Narodowej Kadry. Lubiła wzbijać się w przestworza i zdobywać górskie szczyty.
Zginęła tragicznie w poniedziałek, 9 marca w Zielonej Górze.
Balon, którym leciały trzy kobiety, zahaczył o jeden z budynków. W wyniku zdarzenia 28-letnia Jagoda Gancarek wypadła z kosza i spadła na dach budynku. Mimo podjętej reanimacji nie udało się uratować jej życia. Dwie pozostałe osoby znajdujące się w balonie przeżyły i trafiły do szpitala. Okoliczności wypadku wyjaśniają służby.
