Już 6 mln 700 tys. złotych wydał Powiatowy Zarząd Dróg w Nowym Sączu na utrzymanie dróg w trwającym jeszcze sezonie zimowym. Pomimo wiosennej aury drogowcy nie chowają jeszcze sprzętu, bo zima może jeszcze zaskoczyć.
W budżecie na ten cel PZD miał przeznaczone 7 mln złotych, więc do wykorzystania pozostało jeszcze 300 tys. złotych.
– To była długa i ciężka zima i mam nadzieję, że możemy o niej myśleć w czasie przeszłym – mówi dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Nowym Sączu Wojciech Błażusiak.
– W tym roku jest o tyle na plus, że te efekty nasze pracy było widać, bo był mocny opad śniegu. Poprzedniej zimy też akcja była prowadzona, ale jak śniegu jest mało, to pracy naszych służb być może tak dobrze nie widać. W tym roku wyjątkowa zima, wyjątkowo dużo śniegu i największe kłopoty były z utrzymaniem chodników. Podam tylko dane, żeby podać skalę tego wszystkiego, bo każda ze 31 naszych pługopiaskarek wyjeżdżała minimum od 115 do 120 razy w ciągu tej zimy.
Pługopiaskarki nadal czuwają, bo jak przyznaje szef PZD, zima może jeszcze zaskoczyć nawet na początku maja.
Jak porównał Wojciech Błażusiak, jeśli wydane już na odśnieżanie pieniądze przeznaczyłoby się na inwestycje, to za kwotę prawie 7 mln złotych udałoby się wybudować około 6 km drogi z nową nawierzchnią i chodnikami.














