7 marca PiS ogłosi kandydata na premiera. Możliwy wariant zaskoczenia

W sobotę, 7 marca w krakowskiej hali 'Sokół” ma zostać ogłoszony kandydat na premiera z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Informację potwierdziła poseł PiS Anna Pieczarka w programie 'Słowo za Słowo” na antenie RDN Małopolska.

Jak podkreśliła, wybór miejsca nie jest przypadkowy i ma wymiar symboliczny. To właśnie w hali 'Sokół” wcześniej ogłaszano ważne decyzje personalne ugrupowania – w tym m.in. kandydaturę Karola Nawrockiego na prezydenta Polski.

– To miejsce, które ma swoją historię i znaczenie dla naszego środowiska – zaznaczyła poseł Pieczarka.

– W hali Sokół w historii padało dużo nazwisk, chociażby pana prezydenta Andrzeja Dudy, pani premier Beaty Szydło, pana prezydenta Karola Nawrockiego. Były to nazwiska, które w tym czasie były mniej znane, ale czas i polityka te nazwiska ukształtowały i wskazały, że były to nazwiska, którym warto było zaufać, dobre nazwiska, dobre osoby, które wskazał pan prezes Jarosław Kaczyński i wierzę, że w tym momencie tak będzie. Dla nas to też może być element zaskoczenia ponieważ o tym nazwisku wiedzą dwie, trzy osoby.

W mediach wśród potencjalnych kandydatów najczęściej wymienia się nazwiska czołowych polityków partii: Mateusza Morawieckiego, Przemysława Czarnka, Tobiasza Bocheńskiego, Anny Krupki czy Zbigniewa Boguckiego.

Coraz częściej pojawiają się jednak spekulacje, że partia może postawić na wariant zaskoczenia – nazwisko, którego dziś media w ogóle nie biorą pod uwagę.

W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej zaczęły krążyć nowe scenariusze. W grze o nominację mają być także przedstawiciele młodszego pokolenia samorządowców – liderzy lokalnych społeczności w wieku od 35 do 41 lat. Wśród nich wymienia się prezydenta Stalowej Woli Lucjusza Nadbereżnego, prezydenta Chełma Jakuba Banaszka oraz prezydenta Otwocka Jarosława Margielskiego.

Czy PiS zdecyduje się na sprawdzone nazwisko z pierwszych stron gazet, czy postawi na niespodziankę? Odpowiedź poznamy już w najbliższą sobotę.

Poseł Anna Pieczarka odniosła się także do najnowszych sondaży, które nie są korzystne dla Prawa i Sprawiedliwości. Jej zdaniem to efekt 'wprowadzania w błąd opinii publicznej przez obecnie rządzących” oraz – jak mówiła – jednostronnej narracji dominującej w debacie publicznej.

– Jeżeli mieszkańcy naszego kraju są tak bardzo wprowadzani w błąd przez premiera Donalda Tuska, który snuje wizje jak to pięknie nasz kraj się rozwija, że jesteśmy w czołówce gospodarek światowych, że inflacja w naszym kraju to tylko 2,5 procent, co więcej – ostatnio pan premier powiedział, że wzrost PKB w Polsce jest większy niż w Japonii, jeżeli premier Donald Tusk jest w takiej dużej bańce mydlanej i podaje takie fakty to być może część społeczeństwa wierzy panu premierowi i w związku z tym takie, a nie inne sondaże.

Parlamentarzystka podkreśliła jednak, że prezentacja kandydata na premiera i kampania mają być momentem przełomowym i impulsem do odbudowy poparcia.

Jak zapowiedziała, po ogłoszeniu nominacji nowy kandydat ma wyruszyć w objazd po całej Polsce. W planach są spotkania z mieszkańcami, rozmowy z przedsiębiorcami, samorządowcami i przedstawicielami różnych środowisk. Celem ma być bezpośredni dialog oraz przedstawienie programu, który – jak przekonują politycy PiS – będzie odpowiedzią na realne potrzeby Polaków.

Exit mobile version