3 Zespoły Przedszkolne i 12 Zespołów Szkolno-Przedszkolnych – tarnowscy radni miejscy decydują dzisiaj (26.02.) o nowej organizacji miejskich placówek edukacyjnych.
Wnioskodawcy argumentują, że będą to jedynie kosmetyczne zmiany administracyjne, które nie wpłyną na codzienność uczniów i rodziców. Przeciwnicy natomiast punktują, że dyskusja na ten temat była ograniczona i zabrakło w niej głosu rodziców.
Przewodniczący klubu radnych Nasze Miasto Tarnów, a zarazem przewodniczący Komisji Oświaty Tomasz Żmuda przekonuje, że utworzenie zespołów to lepsze rozwiązanie niż całkowita likwidacja niektórych placówek.
-Ta komisja, tydzień temu, dużo nam dała. Dużo obiekcji zostało wyjaśnionych, na pewno jeszcze jakieś są. Cały klub zagłosuje 'ZA’, ponieważ uważam, że jest to szansa na uratowanie etatów nauczycielskich. W zespołach szkół, jeżeli ktoś traci godziny, dyrektor jest w stanie go przenieść, zrobić wyrównanie do etatu. To, co najważniejsze – nie jest to likwidacja. To nie jest idealne, ale o wiele lepsze wyjście z sytuacji niż zamykanie szkół. Druga sprawa to kwestia komfortu dla dzieci i rodziców. Chciałbym, żeby to bardzo mocno wybrzmiało – nie zmieni się lokalizacja, kuchnia, wszystko zostaje tak, jak ma być.
Przeciwni reorganizacji są radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Przewodniczący klubu Henryk Łabędź przypominał, że wprowadzane zmiany spotkały się z negatywnymi opiniami ze strony m.in. rad pedagogicznych.
-My zgłaszaliśmy wiele poprawek, niestety, na Komisji Oświaty nie zostały uwzględnione. Będziemy konsekwentni w tym względzie. Nie było dyskusji prowadzonej w odpowiedni sposób. Nie od góry powinno się ją rozpoczynać, tylko od dołu – rozmawiać z rodzicami. My jesteśmy ludźmi, którzy reprezentują i wsłuchują się w głos ludzi – mamy dużo stanowisk przedszkoli, szkół, rad osiedli, które negatywnie opiniują ten pomysł. My, jako ich przedstawiciele, nie możemy tego nie brać pod uwagę. Zaskakują nas te wolty, takie zgłaszanie w ostatniej chwili tematów bardzo istotnych. My wiemy jaka jest demografia i chcielibyśmy na ten temat poważnie dyskutować, a nie mamy możliwości.
Przewodniczący klubu radnych Koalicja Obywatelska Zbigniew Kajpus wskazywał, że reorganizacja jest odpowiedzią na rosnące wyzwania demograficzne. Zaznaczył, że decyzja co do głosowania zostanie podjęta po wysłuchaniu argumentów prezydenta.
-Wszyscy znamy dane demograficzne, rodzi się coraz mniej dzieci, społeczeństwo staje się coraz starsze. Musimy infrastrukturę dopasowywać do zmieniającego się świata. Moim osobistym celem jest, aby nikt w związku z tymi zmianami nie poniósł straty, żadne miejsce pracy, które jest dzisiaj. To jest warunek – wszystko musi być utrzymane. Jak poznamy wszystkie argumenty wnioskodawcy, czyli prezydenta, to ocenimy to i wówczas podejmiemy decyzję, jak będziemy głosować. Zdajemy sobie sprawę, że jest to problem, który dotyczy większości gmin w Polsce.
Radny Krzysztof Rodak, przewodniczący klubu 'TAK dla Tarnowa’ zamierza wstrzymać się od głosu. Argumentował, że reorganizacja jest potrzebna, ale jej forma powinna zostać bardziej dopracowana.
-Planujemy jednak się wstrzymać. Ja nie jestem z definicji wrogiem tego, żeby coś reorganizować, ale jestem zwolennikiem tego, aby reorganizacja była na dobrym poziomie, a tu mam wątpliwości. To rozwiązanie nie jest idealne, ono na pewno nie rozwiąże nam problemu demograficznego, natomiast ono ma pewne zalety. Zaletą jest integracja, natomiast nie było przedstawionej jasnej wizji, jak ma to wyglądać organizacyjnie.
Zgodnie z projektami uchwał w sprawie utworzenia zespołów szkół, zachowane mają zostać odrębne rady pedagogiczne oraz rady rodziców poszczególnych placówek.
Likwidacji ulegną stanowiska dyrektorów wszystkich szkół, a w to miejsce powołani zostaną dyrektorzy oraz wicedyrektorzy zespołów.
Zespoły mają rozpocząć funkcjonowanie od 1 września tego roku.
Tarnów szykuje reorganizację szkół. 15 zespołów z pozytywną opinią kuratorium
Szkoły będą łączone z przedszkolami – zmiany w tarnowskiej oświacie. Zwolnienia są nieuniknione














