Do dramatycznego zdarzenia doszło dzisiaj (19.02.) w Bochni. W jednym z mieszkań w bloku przy ul. Murowianka doszło do śmiertelnego zatrucia tlenkiem węgla.
Jak poinformował st. kpt. Artur Sroka z bocheńskiej Straży Pożarnej, służby otrzymały ok. godz. 14:00 zgłoszenie o osobie poszkodowanej, najprawdopodobniej w wyniku zatrucia czadem. Przybyli na miejsce strażacy odnaleźli nieprzytomną, niespełna 70-letnią kobietę. W mieszkaniu ujawniono też martwego psa. Życia kobiety nie udało się uratować.
Przeprowadzony przez strażaków pomiar potwierdził obecność czadu – stężenie tlenku węgla w chwili interwencji osiągało poziom zagrażający zdrowiu.
Strażacy sprawdzili także pozostałe mieszkania w bloku, okazało się, że w czterech z nich także odnotowano podwyższone stężenie czadu. W tych lokalach żaden z domowników nie uskarżał się na żadne dolegliwości.
W działaniach uczestniczyli strażacy z bocheńskiej komendy, Zespół Ratownictwa Medycznego, policja oraz pogotowie gazowe.
Służby wciąż apelują o montaż czujek tlenku węgla w mieszkaniach. Czad jest gazem bezwonnym, niewidocznym i bez smaku, a jego wdychanie może wywoływać poważne konsekwencje zdrowotne oraz doprowadzać do śmierci.














