Wodociągi to nie tylko rury i zawory, ale też nowoczesne systemy sterowania oraz baza danych ponad stu tysięcy klientów – przypomina prezes spółki Tarnowskie Wodociągi Ryszard Kowalczyk. Przedsiębiorstwo otrzymało właśnie prawie pół miliona złotych na poprawę cyberbezpieczeństwa.
W całym kraju podobnych dotacji przyznano prawie 700, na łączną kwotę ok. 590 milionów złotych.
Jak zapowiada Ryszard Kowalczyk, pieniądze zostaną przeznaczone na zabezpieczenie systemów informatycznych oraz danych wrażliwych.
-Ta kwota zostanie wykorzystana w trzech aspektach: po pierwsze – procedury, po drugie – szkolenie, zarówno pracowników, jak i bezpośrednio informatyków, po trzecie – na zakup sprzętu. Pamiętajmy o tym, że zabezpieczenie informatyczne w naszej spółce, z racji charakteru i branży, odbywa się dwupoziomowo. Musimy zabezpieczyć nasze instalacje, związane to jest z dostępem chociażby do sterowania naszych instalacji. Z drugiej strony, posiadamy dane naszych odbiorców – to szereg danych wrażliwych, które też musimy odpowiednio chronić.
Ministerstwo Cyfryzacji przekazało, że w ostatnich latach dochodziło do cyberataków m.in. na oczyszczalnie ścieków czy stacje uzdatniania wody. Prezes Tarnowskich Wodociągów ocenia, że taki atak mógłby stwarzać zagrożenie dla środowiska, a nawet doprowadzić do wprowadzenia zanieczyszczonej wody do sieci.
-Docierają do nas takie informacje, że w niektórych regionach Polski, w przedsiębiorstwach z naszej branży, dokonują się pewne ataki hakerskie, które powodują zaburzenia np. procesu uzdatniania wody, jak i po stronie oczyszczania ścieków. Mamy wprost zagrożenie związane z oczyszczaniem wody, doprowadzaniem jej do stanu wymagalnego, a z drugiej strony, w części ściekowej, występuje zagrożenie środowiskowe.
Poza tarnowską spółką wodociągową, dofinansowania z programu otrzymały też m.in. podmioty odpowiedzialne za wodociągi w gminach Wietrzychowice, Lisia Góra, Dąbrowa Tarnowska czy Brzesko.














