Zobacz zdjęcia:
Prace przy budowie stadionu w Tarnowie-Mościcach mają się ku końcowi, ale wykonawca potrzebuje jeszcze kilku tygodni. Chociaż roboty miały zakończyć się na początku tego roku, to obecnie wskazywany jest termin wczesnowiosenny.Jak mówi zastępca prezydenta miasta Maciej Włodek, przy boisku można już zauważyć pierwszy słup oświetleniowy, a w tym tygodniu postawione zostaną kolejne.
-Są montowane słupy oświetleniowe, sama konstrukcja jak również reflektory. Pierwszy reflektor stanął w ubiegłym tygodniu. Na budowie pracują dwa dźwigi, dlatego prace w tym tygodniu będą kontynuowane na wcześniej przygotowanych ławach fundamentowych. Pierwotny termin ukończenia to były pierwsze dni stycznia, na realizację robót wykonawca miał 18 miesięcy. W toku prac doszło do zmiany podwykonawców, stąd też opóźnienie.
Wiceprezydent dodaje, że miasto już nalicza karę finansową dla wykonawcy za opóźnienie. Jak przekazał Maciej Włodek, chodzi o nawet kilka tysięcy złotych za każdy dzień zwłoki.
-To już się dzieje, takie kary są naliczane. Zostaną one potrącone od końcowej kwoty zamówienia, do daty odbioru stadionu do użytku. Jest to kilka tysięcy złotych dziennie. Sama realizacja obiektu to niespełna 15 milionów złotych.
Władze miasta spodziewają się ukończenia robót budowlanych na początku wiosny. W ramach tego etapu inwestycji, oddana do użytku zostanie podgrzewana murawa z nawierzchnią hybrydową, system nawodnienia oraz maszty oświetleniowe.
-Szacujemy, że stadion będzie gotowy do użytku z końcem marca tego roku. Mówimy o głównej murawie hybrydowej, z podgrzewaniem, nawadnianiem, budową zbiorników retencyjnych, służących nawodnieniu. Cały stadion spełnia wymagania rozgrywek do I Ligi Polskiego Związku Piłki Nożnej. Trawa jest już poddana wegetacji, jest też objęta gwarancją.
Kwestią otwartą pozostaje kolejny, trzeci etap inwestycji, obejmujący nową trybunę. Po ukończeniu murawy i oświetlenia, z boiska będzie można już korzystać.














