Zamiast dotychczasowych szkół i przedszkoli – zespoły szkolno-przedszkolne. Władze miasta tłumaczą, że reorganizacja jest konieczna, bo w klasach z roku na rok jest coraz mniej uczniów. Stąd pomysł, by placówki połączyć.
W praktyce ma się zmienić niewiele, dzieci będą uczyć się w tych samych salach co dotychczas, grupy młodszych i starszych uczniów nie będą mieszane.
– Jest to zmiana typowo organizacyjna, która w żaden sposób nie dotknie dzieci i nie dotknie rodziców, jeśli chodzi o lokalizację, to zostajemy w tych samych miejscach. Większy może więcej, lepiej zarządzać nauczycielami, specjalistami-
– przekonywał prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny.
Choć ma być to zmiana czysto administracyjna, dosięgnie między innymi kadry dyrektorskiej. W kwietniu mają być ogłoszone konkursy, w których wybrani zostaną dyrektorzy zespołów. Dotychczasowi stracą swoją funkcję, ale mogą stanąć do konkursów.
Jakub Kwaśny przekonuje, że zwolnienia są nieuniknione.
– Chcemy ochronić jak największą liczbę miejsc pracy. Wszyscy wiemy doskonale, że otworzymy tyle oddziałów, ile będzie dzieci. To może skutkować zmniejszeniem zatrudnienia. Równolegle w innych placówkach niektórzy przechodzą na emeryturę, mają dodatkowe godziny, z których mogliby skorzystać zwalniani, czy osoby, które w wyniku tej demografii stracą pracę.
Zmieni się prowadzenie kadr i księgowości – będzie główna księgowa i kilka księgowych w zespole. Zmieni się liczba pracowników administracyjnych. Konserwatorzy, pracownicy kuchni czy osoby sprzątające zostają na swoich miejscach.
Nie będą powoływani zastępcy dyrektorów przedszkoli, część głównych księgowych zostanie pracownikami zespołów jako księgowe, co zlikwiduje dodatek funkcyjny. Tutaj też władze miasta upatrują oszczędności.
Projekt czeka teraz na opinię kuratora. Jeśli radni podczas lutowej sesji zaakceptują ten pomysł, zmiany wejdą w życie od września.
Miasto Tarnów, jak wiele innych w całych kraju, mierzy się z tematem demografii, liczba zgonów znacznie przewyższa liczbę narodzin. W 2025 roku było 1610 urodzeń, przy 1921 zgonach. To oznacza ujemny przyrost naturalny (-311).
Tarnów liczy około 100 tys. mieszkańców, jednak z roku na rok ta liczba spada. Średni wiek mieszkańców Tarnowa wynosi 44,5 lat.
