Ponad 500 ton soli zużyto na terenie Nowego Sącza podczas 4 dni zimowego utrzymania dróg i chodników. Od 6 do 9 stycznia w akcji uczestniczyło cały czas ponad 30 pracowników miejskich służb.
Było też kilkanaście zgłoszeń od mieszkańców, którzy informowali o potrzebie reagowania na stan nawierzchni w pobliżu miejsc swojego zamieszkania.
Jak twierdzi prezydent Ludomir Handzel, miasto poradziło sobie z atakiem zimy.
– Służby zameldowały, że wszystkie drogi powiatowe, krajowe oraz i gminne na terenie miasta są przejezdne. Oczywiście śnieg jeszcze gdzieś na poboczach zalega, ale taką mamy pogodę, jaką mamy. Utrzymuje się temperatura ujemna, więc na razie ten śnieg się nie topi.
Na terenie Nowego Sącza jest 160 kilometrów dróg, przede wszystkim gminnych, czyli osiedlowych, ale też krajowych i powiatowych.
W mieście jest też około 200 tys. m2 chodników, w tym zejść i schodów. Warto zaznaczyć, że za utrzymanie dużej części chodników odpowiadają też właściciele położonych przy nich posesji.
Opady śniegu chociaż osłabły, to nie ustępują. Nadal jest też mroźno i taka pogoda może utrzymać się co najmniej do początku przyszłego tygodnia.
