Na ciepły kąt czeka około 90 psów różnej wielkości i w różnym wieku – mówiła Ilona Drwal, opiekun zwierząt w Azylu.
-Tu jest Ząbek, ma około 12 lat. Raczej jest pomijany przez osoby adoptujące, natomiast bardzo fajnie sprawdza się na spacery, zwłaszcza z dziećmi. Jest psem, który toleruje inne psy. Obok jest Lucy, która ma ok. 6 lat. To bardzo spokojny pies, typowo kanapowy, sprawdzi się dla rodziny z dziećmi lub dla starszej osoby. Ona nie ciągnie na smyczy. Dalej jest Lolek, niestety też jest pomijany. Jest starszym pieskiem, schorowanym, ma chorą tarczycę, u nas ma podawane leki. Sprawdzi się jako piesek dla starszej osoby, ponieważ lubi wygodę i dość często śpi.
Jak przekonuje p.o. kierownik Azylu Agnieszka Archacka, w schronisku przebywają zarówno aktywne, młode psy, jak i spokojne, starsze.
Od rana do późnego wieczora, do najbliższej niedzieli, będzie można odwiedzać zwierzęta i spróbować wspólnego spaceru czy też zabrać psa lub kota do domu.
-Od dzisiaj ruszamy z akcją, która potrwa do niedzieli. Od godz. 09:00 do 19:00 zapraszamy wszystkich do przygarnięcia pieska na okres największych mrozów. W najbliższym czasie czekają nas minusowe temperatury. Psów jest około 90, są w różnym wieku. Mamy także pieski starsze, które potrzebują opieki, w domu byłoby im bardzo dobrze. Są psy od najmniejszych do największych.
Akcja Mrozy to też prośba o pomoc rzeczową – w Azylu najbardziej potrzebna jest karma dla psów i kotów, przyjmowane są też koce.
-Po Nowym Roku bardzo dużo psów do nas trafiło, z interwencji. Jeśli chodzi o potrzebną pomoc, to przede wszystkim karma. Mogą też być koce, które nam się przydadzą. Generalnie ocieplamy budy słomą. Ta słoma się sprawdza, natomiast czasami taki koc też może być potrzebny. Kołdry się nie sprawdzają, często pieski to rozszarpują, zjadają ten środek, to jest dość problematyczne.
W tarnowskim Azylu dla Zwierząt przebywa także ok. 40 kotów, jednak Akcja Mrozy skupia się przede wszystkim na psach. Koty w schronisku przebywają w ogrzewanym kontenerze, natomiast psy w narażonych na mrozy kojcach.
Pracownicy Azylu liczą na znalezienie przynajmniej domów tymczasowych, jednak jak wspominają podobne akcje z poprzednich lat, bardzo często tymczasowe domy okazują się być później stałymi.














