Zobacz zdjęcia:
Sądecczyzna obudziła się pod białą pierzynką. Opady śniegu sprawiły, że większość mieszkańców regionu, zaczęła dzień od tzw. łopatowania. Wielu mieszkańców mimo wszystko przyjmuje tę aurę z entuzjazmem.– Podoba mi się śnieg, no bo w końcu jest zima. Starają się chodniki odśnieżać, żeby się nikomu jakieś nieszczęście nie przytrafiło. Fajnie, że jest śnieg, bo mamy taki świąteczny klimacik. Lubie zimę, więc śnieg mi nie przeszkadza. Spędziłem 15 lat w Norwegii, a tam śniegu jest więcej. Tutaj kilka centymetrów spadnie i każdy już narzeka. Idę właśnie odśnieżać garaż, żeby można było autem wyjechać. Trochę ćwiczenia mamy z rana.
Zgodnie z prognozami opady śniegu mają nam towarzyszyć jeszcze do czwartku (8.01).
Trzeba się też nastawić na niskie temperatury. Na Sądecczyźnie może się pojawić w nocy mróz do minus 16 stopni.













