Sądeczanie mnie palą śmieci w piecach – tak wynika z kontroli przeprowadzonych przez Straż Miejską w Nowym Sączu. Chodzi o znaczny spadek naruszeń przy dużym wzroście kontroli palenisk.
Ten pozytywny trend, który odnotowano na przestrzeni ostatnich pięciu lat, ma być skutkiem wielu czynników.
Jak mówi Wojciech Tyrkiel, komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu, jest to połączony efekt dużej liczby wymienionych kotłów, świadomości mieszkańców oraz skutecznej profilaktyki.
– W 2020 roku tych kontroli było około 500, a w roku ubiegłym mieliśmy ich ponad 3 tys. Tutaj jest zauważalna ta mniejsza liczba naruszeń, pomimo znacznego zwiększenia liczby kontroli. Tam było wtedy około 100 naruszeń, a teraz było zaledwie 30 takich przypadków.
Wojciech Tyrkiel dodaje również, że naruszenia jakości palenia w kotłach dotyczą łagodnych przypadków, przede wszystkim palenia gałęzi, czy liści.
Jednocześnie Straż Miejska przy przy przypomina, że mandat za niewłaściwe spalanie może wynieść maksymalnie do 500 złotych.














