Brak postanowień noworocznych to też zdrowy odruch. Jak wyjaśnia nowosądecka psycholog Halina Czerwińska, częściej charakteryzuje on osoby z mocno ukształtowanym systemem wartości.
Jak dodaje prezes Fundacji „Ostoja” z Nowego Sącza, jeśli przez cały rok staramy się rozwijać i pracować na przykład nad naszymi relacjami z bliskimi, to chcemy to naturalnie kontynuować.
– To jest mi naprawdę bardzo bliskie jako psychologowi, bo jest to bezpieczne i spokojne ułożenie hierarchii wartości. Na przykład, jeśli dla mnie ważna jest rodzina, to nadal będzie tę rodzinę raz w tygodniu zabierał na jakąś wycieczki, będziemy kontynuować nasze rytuały, czy jedli posiłki bez telefonów komórkowych lub wspólnie uprawiać sporty.
Osoby, które jednak chcą mieć postanowienia noworoczne, coraz częściej skupiają się na poprawie relacji z bliskimi.
Wśród planów dominują też postawienia dotyczące zdrowia, rozwoju oraz oszczędzania. Jak dodaje Halina Czerwińska, to właśnie oszczędzanie wybija się w ostatnich badaniach opinii publicznej, co oznacza też, że trendy Polaków, dotyczące postanowień noworocznych, zmieniają się.
– W tamtym roku było to absolutnie skierowane na zdrowie, czy dobrą kondycję psycho-fizyczną. W tym momencie, to właśnie finanse wybijają się na punkt pierwszy. To oznacza, że jest gorzej i w ludziach dorosłych dojrzewa konieczność bardziej rozsądnego wydatkowania.
W postanowieniach noworocznych wśród naszych rodaków nadal dominują dbanie o zdrowie, czy poprawa relacji z bliskimi.
Pewną nowością jest też chęć powrotu do normalności, oznaczająca poświęcanie mniej czasu na wirtualną rzeczywistość.
