Paczki powstały zarówno z produktów zebranych podczas akcji Kilo, ale też z finansów Caritas i działań charytatywnych sądeckich przedsiębiorców.
– W tym roku w paczkach mamy podstawowe produkty żywnościowe, takie jak babka, kiełbaska, jajka, coś słodkiego, ale też różne przetwory, na przykład do zrobienia sałatki. Wiadomo, że też są takie produkty, jak konserwy, bo nie wszyscy mają gdzie mieszkać, są też bezdomni, więc żeby mogli to wykorzystać bez pomocy na przykład kuchenki. Takie podstawy, żeby wiedzieli, że są święta
– mówi Małgorzata Sroka z kuchni Caritas przy nowosądeckiej bazylice.
To tam część z potrzebujących mogła odebrać paczki. Inni zrobili to już wcześniej w przyparafialnym punkcie „Dobre Serca”.
