Eucharystia zgromadziła władze miasta, członków społecznych organizacji, jak Klub Inteligencji Katolickiej, poczty sztandarowe szkół i instytucji publicznych, ale przede wszystkim mieszkańców Nowego Sącza w różnym wieku. To właśnie im przez dekady pierwszy proboszcz parafii św. Kazimierza służył radą, dobrym słowem, a przede wszystkim udzielał sakramentów. Jak go wspominają?
– W wieku 4 lat przyjął mnie do służenia przy ołtarzu. Wspominam widok, kiedy modlił się brewiarzem i mimo zmęczenia, nawet jak miał trudne chwile, to zawsze z tą pobożnością i wiarą odmawiał ten brewiarz. Był też człowiekiem konfesjonału.
– Ks. prałat przygotowywał mnie do I Komunii Świętej. Był bardzo dobrym człowiekiem. Wszędzie się udzielał. Można my przypisać same dobre rzeczy.
– Ja byłem lektorem w tym kościele. Ks. prałat bardzo pomagał w czasie Solidarności i później w stanie wojennym. Nowy Sącz mu tego nie zapomni.
Mszę Świętą za duszę zmarłego odprawił ks. biskup Andrzej Jeż. Ordynariusz diecezji tarnowskiej wspominał zmarłego w wieku 93 lat ks. Stanisława Czachora, który w społeczności Nowego Sącza pozostawił po sobie trwały ślad.
– Wielowymiarowy kapłan, który emanował dużą gorliwością duszpasterską. Pamiętam, jak miałem tu rekolekcje jeszcze jako młody kapłan, to mieliśmy tak zabudowany czas, ale to właśnie wynikało z tej gorliwości. Podczas prowadzenia wielu pokoleń Sądeczan do Boga, zwracał uwagę na ten wymiar ojczyźniany, patriotyczny.
Właśnie o tym patriotycznym wymiarze kapłańskiego życia mówił też Krzysztof Kotowicz, kierownik nowosądeckiego oddziału NSZZ Solidarność.
– Na pewno mogę powiedzieć z relacji i z własnych obserwacji, że był takim duchowym opiekunem, patriotą. Wlewał w serca patriotyzm, uczciwość, rzetelność, wiarę i polskość, na indywidualnych Mszach za Ojczyznę, czy z okazji rożnych rocznic. Na pewno trzeba być mu wdzięczny. Ja, ale też ludzie Solidarności i ci z czasów przemian lat 80. pamiętają to i są mu wdzięczni.
Według ostatniej woli zmarłego, jego ciało zostało przewiezione do Niedzielisk w gminie Szczurowa. Właśnie tam się urodził i tam spoczął na cmentarzu. Po popołudniowej Mszy Świętej pogrzebowej został pochowany w grobowcu obok swoich rodziców.
