Właśnie wtedy papież Jan Paweł II wyniósł na ołtarze św. Kingę. Ks. Piotr Pasek przyznaje, że było to niesamowite spotkanie.
– Kiedy rzeczywiście tak stanąłem przed nim, a on również w takiej postawie stojącej, z taką bardzo skupioną twarzą, prawie jakby przemienioną na modlitwie, jakby w mistycznym uniesieniu, urocza, w niewypowiedzianym po ludzku pięknem, pełna ciepła, pokoju i jeszcze te dłonie oparte krzyżowy pastorał, to poczułem właśnie jak z serca, delikatnie wyparowuje stres, trema, a kiedy wreszcie wypowiedziałem słowa 'pobłogosław mnie Ojcze’ i usłyszałem z jego ust i te wzrok taki przenikliwy, papieski, ojcowski ’ niech w sercu twoim i na ustach twoich będzie Bóg, abyś godnie głosił jego ewangelię’ i wykonał znak krzyża, to już zupełnie człowiek jakby doświadczył, po raz pierwszy chyba w życiu tak świadomie i jednoznacznie, moc słowa.
Jak dodał, wciąż doświadcza nieustannej pomocy i opieki ze strony Jana Pawła II.
– Świętość, to normalność, tak parafrazując krótko, Człowiek mając świadomość, że spotyka się z głową państwa watykańskiego, z następcą św. Piotra, znak widzialny, można powiedzieć, uosobienie wspólnoty Kościoła, jedności Kościoła, spotyka się z takim bardzo dobrym, ciepłym człowiekiem, który za kilka lat zostaje świętym i chyba świętym najbardziej aktywnym, najbardziej pracowitym w niebie, bo przecież wielu słuchaczy I sam osobiście doświadczam nieustannej pomocy w różnych sprawach, w różnych dylematach wiary, szukam u Jana Pawła II natchnienia i rozwiązania.
Dziś (2.04) mija 20 lat od śmierci św. Jana Pawła II. Wierni w wielu kościołach gromadzą się na wspólnej modlitwie, tak będzie też w tarnowskiej katedrze o godz. 21.00.
Również przy Ołtarzu Papieskim w Starym Sączu odbędzie się podobny apel, początek o godz. 20.30.
Cała rozmowa: