’Wiolonczela nie była moją pierwszą miłością’ – Jan Diug 'Diugcello’ zdobywa kolejne sceny muzyczne

ba45a227 11d1 4f88 94a7 8e74c49900b5

Gra w górach, na plaży w kraju i za granicą na instrumencie, którego brzmienie nie jest łatwo usłyszeć na co dzień.

Pochodzący z Łodzi młody wiolonczelista Jan Diug ‘Diugcello’ gościł na antenie RDN Małopolska. Na falach diecezjalnej rozgłośni przyznał, że wiolonczela nie musi być kojarzona tylko z muzyką klasyczną.

W swoim repertuarze sięga też po muzykę filmową, a nawet latynoską. I choć wiolonczela nie była jego pierwszym wyborem, to miłość do instrumentu dojrzała z czasem.

– Do dzisiaj gram na wiolonczeli, zakochałem się w tym instrumencie odkąd trafiłem do szkoły muzycznej, na początku chciałem grać na perkusji, ale wyszło inaczej. Muzyka klasyczna jest trudna technicznie, trzeba mieć sprawne ręce, dużo grania ruchowego i trzeba być w formie, ćwiczyć po 3,4,5 godzin dziennie, żeby grać te najtrudniejsze rzeczy.

Jan Diug ‘Diugcello’ był gościem specjalnym wydarzenia pt. Melodią i słowem’ z cyklu ‘Spotkanie z kulturą i nauką’ w Bruśniku. W czwartek 27 lutego odbył się tam koncert jako uczczenie wygranej batalii w obronie szkoły podstawowej w Bruśniku.

Młody artysta podpisał się także na ścianie poświęconym artystom i wybitnym osobom goszczącym w siedzibie Radia RDN Małopolska.

Zachęcamy do wysłuchania rozmowy z naszym gościem:

W Bruśniku świętowano wygraną batalię o szkołę

 

Exit mobile version