Ciemne ubranie, chwila nieuwagi i zagrożenie gotowe. Seniorzy uczyli się, jak zadbać o bezpieczeństwo

 Wraz z wiekiem osłabia się czas reakcji i sprawność w poruszaniu się po drogach – przypominano dzisiaj (28.10.) seniorom w Dąbrowie Tarnowskiej.

Właśnie do najstarszych pieszych, rowerzystów i kierowców była skierowana akcja informacyjno-edukacyjna 'Bezpieczni 60+’.

W całym kraju przeprowadzono 16 spotkań warsztatowych dla seniorów, a finałem akcji były zajęcia w Dąbrowie Tarnowskiej.

Seniorki ze Szczucina, które uczestniczyły w spotkaniu, panie Ewa i Janina, przyznawały, że każdy powinien dbać o własne bezpieczeństwo, uważnie obserwując, co dzieje się na drodze.

-Trzeba po prostu uważać, rozglądać się i przechodzić tak, jak trzeba, przede wszystkim po pasach.
-Niektórzy jeżdżą jak szaleni, zwłaszcza młodzi. Ja zauważyłam, że prędzej kierowca z TIR-a zahamuje przed przejściem, niż młody w samochodzie osobowym. Takie jest moje spostrzeżenie.
-Moim zdaniem kobiety lepiej jeżdżą, bezpieczniej niż mężczyźni. Mężczyźni na drodze nie tak bardzo uważają.

Jak zauważała inna z uczestniczek spotkania, pani Maria, wraz z wiekiem przychodzi często osłabienie wzroku czy też słuchu. Piesi, jak i kierowcy, powinni być świadomi swoich ograniczeń, i szczególnie uważać na niebezpieczeństwa. Seniorka zwracała też uwagę, że nie wszyscy piesi rozglądają się przed wejściem na pasy, a ciemny strój i brak odblasków utrudnia kierowcom dostrzeżenie przechodnia.

-Dookoła głowy trzeba mieć oczy otwarte. Słyszeć wszystko. Widzieć wszystko. Na ulicy nie jest tak łatwo dzisiaj, bo jest ogromny ruch. Ja jestem w o tyle dobrej sytuacji, że jeszcze mam dobrą kondycję, ale są tacy, którzy niedosłyszą, albo niedowidzą. Tutaj jest problem. Kiedy jest wieczór, kiedy jadę, to się bardzo denerwuję. Pieszy czasami wchodzi na jezdnię jak święta krowa. Wchodzi na przejście, bo on ma pierwszeństwo. A samochód się nie zatrzyma w miejscu. Człowiek powinien stanąć, rozejrzeć się, i wtedy wchodzić na pasy. A jak pieszy jest ciemno ubrany, w takim mroku, to jest to straszne niebezpieczeństwo.

Akcję 'Bezpieczni 60+’ realizowało Ministerstwo Infrastruktury i Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Sekretarz stanu w resorcie infrastruktury Stanisław Bukowiec podkreślał w Dąbrowie Tarnowskiej, że spotkania to nie tylko wykłady i prelekcje, ale też praktyczne zajęcia z pierwszej pomocy i okazja do wykonania podstawowych badań.

-Chcemy uświadamiać, chcemy edukować na temat zagrożeń, jakie czyhają na drodze. Seniorzy są zarówno pieszymi, rowerzystami, jak i kierowcami pojazdów. Z jednej strony, chcemy ich przygotować do tego, żeby byli bezpiecznymi użytkownikami dróg, ale z drugiej, żeby byli również ambasadorami bezpieczeństwa dla swoich najbliższych – swoich dzieci czy wnuków. Podczas takich spotkań, jest część warsztatowa, czyli przedstawienie przez ekspertów najważniejszych zagadnień związanych z bezpieczeństwem, ale również są profilaktyczne badania wzroku, ciśnienia czy poziomu cukru.

Jak oceniał wiceminister Bukowiec, akcja 'Bezpieczni 60+’ dotarła bezpośrednio do ok. 1600 seniorów w całej Polsce, w ramach cyklu 16 spotkań organizowanych we wszystkich województwach.

Exit mobile version