Radni znów bez porozumienia w sprawie statutu GOK. Co ze Świetlicą Wiejską w Chełmcu?

zdjęcie ilustracyjne

Świetlica Wiejska w Chełmcu nadal nie może normalnie funkcjonować, bo radni ponownie nie przyjęli nowego statutu Gminnego Ośrodka Kultury – uważają władze gminy Chełmiec. Konfliktu nie ma końca, bo część rajców chce w nim zapisów, mówiących o ich nadzorczej roli wobec GOK-u. Władze gminy przekonują, że według prawa nie ma takiej możliwości. Warto podkreślić, że 5 października radni przyjęli swoją wersję uchwały w tej sprawie.

Wtedy w obradach wzięło udział 11 radnych, co dawało możliwość podejmowania decyzji. Zdaniem grupy radnych, ta uchwała weszła w życie i daje możliwość legalnego działania Świetlicy Wiejskiej w Chełmcu.

Mimo tego, według władz gminy ta nadal nie może oficjalnie działać, ale w zamian za to są organizowane warsztaty. Rada gminy ponownie nie uchwaliła nowego statutu Gminnego Ośrodka Kultury w Chełmcu, tym razem w uchwale proponowanej przez władze gminy.

7 radnych było za, 10 przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu. Jak długo będzie trwał ten pat? Tego nie wiadomo.

Część radnych uważa, że wykreślenie z projektu statutu jednego z punktów, mówiących o nadzorczej roli komisji radnych, zamyka im drogę do kontrolowania działań Gminnego Ośrodku Kultury.

Jak mówiła Mariola Pękala-Piekarska, dyrektor GOK-u, Komisja Oświaty nie może być organem nadzorującym Gminny Ośrodek Kultury.

– To tak, jakby komisja rady gminy weszła do szkoły i powiedziała dyrektorowi: „Będziemy decydować, jak Pan ma zarządzać szkołą, jakich przyjąć nauczycieli i w jaki sposób nauczyciele mają ich uczyć, a następnie będziemy na bieżąco kontrolować każdą podjętą przez Pana decyzję”. Komisja może interesować się oświatą i kulturą, analizować informacje i zajmować stanowisko w sprawach należących do kompetencji Rady Gminy, ale nie staje się przez to organem szkoły, ani Gminnego Ośrodka Kultury.

Mariola Pękala-Piekarska chce zaktualizować statut, aby był on zgodny z zasadami zawartymi w ustawie o działalności kulturalnej. Poprzedni statut z 2024 roku, który aktualnie obowiązuje, jej zdaniem, taki nie był.

Radni, którzy widzą w tym chęć ograniczenia ich uprawnień, tak jak radny Marek Poręba, chcą mieć potwierdzenie, że nowy statut nie będzie zabraniał im wglądu w działalność i finanse GOK-u. Na razie radny chce poczekać na opinię wojewody małopolskiego w sprawie zgodności z prawem starego statutu. Zwrócił się w tej sprawie do dyrektor Marioli Pękali-Piekarskiej.

– Stwierdziła Pani na poprzedniej sesji, że ten statut z 2024 roku został wysłany do wojewody w celu zaopiniowania go. My czekamy na tę opinię i zobaczymy, jak się wojewoda do tego ustosunkuje. Wtedy będziemy podejmować odpowiednie decyzje, albo będziemy poprawiać cały statut, albo poszczególne punkty i paragrafy.

To może powodować, że sprawa jeszcze się przeciągnie.

Na wątpliwości części radnych zareagował też sekretarz gminy Chełmiec Piotr Sobczyk. Zaznaczył, że prawo nie pozwala powielić w nowym statucie zapisów ze starego.

– Tak, jak pani dyrektor wielokrotnie tłumaczyła, ten rozdział był pisany i to leżało u podstaw, co pan radny Marek Poręba wskazywał, o funkcjach nadzorczych, takowych nie ma w stosunku do instytucji kultury. Jest tylko opiniowanie pewnych projektów, które przekazuje pod procedowanie dyrektor GOK-u, ale jest to niezależna instytucja kultury. Tam nie ma ani organów doradczych, ani nadzorczych.

Po kolejnym już głosowaniu w sprawie statutu obie strony zdają się pozostawać na swoich stanowiskach. Brak dokumentu najbardziej uderza w tych, którzy chcieliby na ustalonych zasadach uczestniczyć w zajęciach w Świetlicy Wiejskiej w Chełmcu. Z drugiej strony grupa radnych jest zdania, że w związku z uchwałą z 5 października, świetlica może działać legalnie.

Władze gminy Chełmiec podzielone. Nadzwyczajna sesja z udziałem tylko części radnych i bez wójta

Exit mobile version