– Zakończenie budowy linii kolejowej Podłęże – Piekiełko w 2030 to termin realny, ale nie chcę na teraz deklarować, że niezagrożony – mówi Mateusz Wanat, dyrektor Regionu Południowego PKP Polskie Linie Kolejowe.
Od blisko 3 lat trwa modernizacja trasy Chabówka – Nowy Sącz oraz budowa nowego odcinka między regionem limanowskim i Podłężem.
– Przed nami jeszcze wiele trudności – dodaje Wanat.
– Wiedząc ile może być jeszcze rzeczy, których dzisiaj nie jesteśmy w stanie przewidzieć. I tak zgadza się, że chcemy w 2030 roku już puszczać ruch i tak wychodzi z naszych harmonogramów. Są realizowane przecież odcinki do Gdowa, widać jak tam intensywne prace są prowadzone. Są przecież pierwsze odcinki oddane do ruchu, do Marcinkowic, czy od strony Chabówki do Rabki. Zostały nam dwa przetargi do rozstrzygnięcia, które już zostały ogłoszone.
Chodzi o odcinki Gdów – Szczyrzyc, Fornale – Szczyrzyc oraz łącznicę Porąbka – Stróża. PKP PLK liczy, że do końca roku uda się wyłonić wykonawców i początkiem 2027 roku podpisać umowy.
W tej chwili trwają roboty między innymi na odcinkach Klęczany – Limanowa, Limanowa – Tymbark, Szczyrzyc – Tymbark, czy Rabka-Zaryte – Mszana Dolna – Kasina Wielka.
Wydrążone zostały już 2 tunele pod Pisarzową o łącznej długości blisko 8 km i trwają przygotowania do takich prac między Szczyrzycem i Tymbarkiem. Łącznie pod ziemią ma przebiegać aż 30 km linii Podłęże – Piekiełko. Powstanie razem 20 tuneli, z czego 16 służyć będzie pociągom, a 4 to tzw. tunele ewakuacyjne.
Kiedy pojadą pociągi z Nowego Sącza do Limanowej? Pytaliśmy PKP PLK
